Piotr Matywiecki

1943 – , Polonia

Trad. Ada Trzeciakowska

Percival Lowell

Con el ojo casi tocaba el telescopio,
el telescopio casi tocaba el planeta Venus.
Pudo ver las rayas negras en su superficie,
radiales, partiendo de un punto central.
Estaban allí.
Transcurridos muchos años, se hizo patente,
que no estaban allí. Vio en Venus
las venas de sangre de sus propios ojos.
El telescopio actuaba como un gran oftalmoscopio,
aparato para examinar el fondo del ojo.
Los ojos están allí donde está lo que vieron.
Este hombre está en Venus porque lo ve.
Cualquier cosa que miremos, es lo que somos.
Y transcurridos los años no estamos allí para siempre.
Pero las venas de nuestra sangre están en todas partes,
envuelven el planeta y el vacío.

Mapa de canales en Marte creada por Lowell y el observatorio de su nombre; variación sobre luna de la película de Georges Méliès; galaxia Rueda de Carro (Hubble)

Percival Lowell

Okiem prawie dotykał teleskopu,
teleskop prawie dotykał planety Wenus.
Widział czarne pręgi na jej powierzchni,
promieniście, od centralnego punktu.
One tam były.
Po wielu latach zrozumiano,
że ich tam nie było. Widział na Wenus
żyłki krwi we własnych oczach.
Teleskop działał jak wielki oftalmoskop,
przyrząd do badania dna oka.
Oczy są tam, gdzie to, co zobaczyły.
Ten człowiek jest na Wenus, bo ją widzi.
Na cokolwiek patrzymy, tym jesteśmy.
I po latach na zawsze tam nas nie ma.
Ale żyłki naszej krwi są wszędzie,
oplatają planetę i próżnię.

Justyna Bargielska

1977 – , Polonia

Trad. Ada Trzeciakowska

Todo para

Quien busca signos siempre los encuentra,
aunque en lugares más extraños. Por ejemplo
una esquela de un amigo de Łódź un mes después de su muerte,
en lo alto de las montañas, en los periódicos de Cracovia
guardados para hacer lumbre. A veces me parece que
no hay signo que yo no pueda reescribir con más claridad,
Quisiera tanto que todos
fueran felices o, al menos, que sobrevivieran.
No todos sobrevivirán, lo que quiere decir que nadie lo hará,
y las luces continuarán encendidas hasta que se apaguen.
Lo único que puede intentar un reescribidor de signos,
es sentarse en la oscuridad y explicar a la gente,
a los animales y a los pájaros, a las lombrices y a las piedras:
el haberse apagado no significa que nunca hayan brillado.
Siempre que a él mismo no le dé miedo la oscuridad.

Libros artísticos de Zbigniew Makowski (1930-2019)

Wszystko dla

Ktoś, kto szuka znaków, zawsze je znajduje,
choć w takich dziwnych miejscach. Na przykład
nekrolog znajomego z Łodzi miesiąc po jego śmierci,
wysoko w górach, w przeznaczonych na podpałkę
krakowskich gazetach. Czasem wydaje mi się,
że nie ma znaku, którego nie mogłabym przepisać wyraźniej,
tak bardzo bym chciała, żeby wszyscy
byli szczęśliwi albo przynajmniej przeżyli.
Nie wszyscy przeżyją, czyli nikt nie przeżyje,
a światła będą świecić, dopóki nie zgasną.
Jedyne, czego może spróbować przepisywacz znaków,
to siąść w ciemnościach i tłumaczyć ludziom,
zwierzętom, ptakom, glizdom i kamieniom:
to, że zgasły, nie znaczy, że nigdy nie świeciły.
Pod warunkiem, że sam się nie boi ciemności.