Karina Cubas

Karina es psicóloga, pintora y poeta argentina, su madre emigró de Polonia después de la Segunda Guerra mundial, por eso me hace mucha ilusión regalarle esta traducción al polaco, en que escuchaba canciones y poemas en casa desde pequeña.

Argentina

***

Para vivir aquí
he debido olvidar lo que sabía
esa cercana lengua que me habita

 ese modo de estarme siendo
suele asaltarme como un resuello

Como el coyuyo
se va descamisando
el ropaje del mundo

Será que la memoria
está presente
cada día
con más tiempo?

O solo se acomoda como el río
en los recados del silencio

Incómoda la distracción
el ruido incómodo
los motivos que se aducen para perdernos

La potencia se detiene en un detalle mínimo
Allí donde encuentran su alimento los pájaros
Como los falsos deudos
las frases se escabullen
se desarman

encontrarse en lo que calla.

Tłum. Ada Trzeciakowska

***

By żyć tutaj
musiałam zapomnieć wszystko, co znam
ten bliski język, który mnie przenika

ten sposób bycia sobą będąc
często nachodzi mnie jak świszczący oddech

Jak u cykady
powoli złuszcza się
powłoka ze świata

Czy to możliwe, że pamięć
każdego dnia
jest obecna
coraz dłużej?

Lub po prostu rozlewa jak rzeka
w sygnałach od ciszy

Dokuczliwe roztargnienie
hałas dokuczliwy
preteksty, które podajemy by siebie stracić

Moc ginie już przy najdrobniejszym szczególe
Tam, gdzie ptaki znajdują pożywienie
Jak fałszywi domownicy
frazy wymykają się
składają broń

i odnaleźć się w tym, co nieme.
by odnaleźć się w tym, co nieme.

Carina Sedevich

1972-, Argentina

Entre las ramas bajas del Christmas Tree

La muerte es la hoja más viva de un árbol.
Ricardo Molinari

6

Hijo,

en las ostras rotas
que deja la marea

entre la arena

veo alas.

*
Donde poso mi mano esta mañana
está el universo retorciéndose.

Algo parece que se ordena
como una espina antigua
olvidada en el cuerpo.

*
En tus fotos

la cicatriz de tu amada
la risa de tu bebé

son pequeñas, incoloras,

suaves estrías en piedras
alisadas por el agua.

de Un pez en un cauce que mengua (2023)

Tłum. Ada Trzeciakowska

Wśród niskich gałęzi świątecznej choinki

Śmierć jest najżywszym liściem na drzewie.
Ricardo Molinari

6

Synu,

w popękanych ostrygach
które zostawił przypływ

na piasku

widzę skrzydła.

*
Tam, gdzie kładę rękę tego ranka
wszechświat wije się i skręca.

Coś wydaje się układać
jak stary cierń
zapomniany w ciele.

*
Na zdjęciach

blizna twojej ukochanej
śmiech twojego dziecka

są małe, bezbarwne,

delikatne smugi na kamieniach
wygładzone przez wodę.

z Ryba w wysychającym korycie rzeki (2023)

Carina Sedevich

1972-, Argentina

Bronislawa Wajs

Un sol como el que Papusza quería
para limpiar la tierra y los pulmones
de las criaturas, sube. Entonces
recibo tus palabras como si pronunciaras
otro idioma. —¿En qué lengua te escribí
durante años?— Muevo los labios
como la gitana al negar sus versos

de Cuando la muerte sorprendió a Fassbinder

Fotogramas de Papusza dirigida por Joanna Kos-Krauze y Krzysztof Krauze

Tłum. Ada Trzeciakowska

Bronisława Wajs

Słońce jak to, którego chciała Papusza
by oczyścić ziemię i płuca
stworzeń, wznosi się. Wtedy
odbieram twoje słowa jakbyś mówił
innym językiem. —W jakim języku pisałam do ciebie
przez tyle lat? —Poruszam ustami
jak Cyganka, która wypiera się swoich wierszy.

Carina Sedevich

1972-, Argentina

Y lejos de esa flor de la que habló Krishnamurti*

I

Los objetos se parecen cada vez más a mí.
Rainer Maria Rilke

El río es todavía la tumba de la noche.
Pasan parejas
que se reparten el peso
de la vida. Yuntas de bueyes.
Han engordado en el pasto
de las penas del otro. Mi paz dura,
que consumo sola, no es más liviana
ni lumínica.

Moras fervorosas, sauces crepitantes, benteveos suspendidos:
la gente que vaga por la orilla habla de la muerte de los otros.

Un haz de sol rosado dura más que la tarde
entre estrellas que brillan como uvas mojadas.
Lentas vidas traslúcidas que terminan también.

Entra en la mansa nada la noche viva.
Los que amé son viejos y siento pena
de mí, como lo haría mi madre.
La especie sigue menstruante.
Nuestros cuerpos
intuyen el echarse sobre ellos
de ese olvido sereno
más profundo que la muerte.

de Krishnamurti (2022)

* Jiddu Krishnamurti (1895-1986, India) fue un conocido pensador y orador en materia filosófica y espiritual indio-estadounidense. A los 14 años fue descubierto como «Vehículo del Maestro del Mundo” y preparado y educado para tal fin. Sin embargó en1929 disolvió la Orden de la Estrella alegando: “Sostengo que la verdad es una tierra sin caminos, y no se puede abordar por ningún camino, por ninguna religión, por ninguna secta. Ese es mi punto de vista, y me adhiero a eso de manera absoluta e incondicional. La verdad, siendo ilimitada, incondicionada, inaccesible por cualquier camino, no puede ser organizada; ni se debe formar ninguna organización para guiar o coaccionar a las personas a lo largo de un camino particular. … Esta no es una obra magnífica, porque no quiero seguidores, y lo digo en serio. En el momento en que sigues a alguien, dejas de seguir la Verdad. No me preocupa si prestas atención a lo que digo o no. Quiero hacer algo en el mundo y lo haré con una convicción inquebrantable. Me preocupa una sola cosa esencial: liberar al hombre. Deseo liberarlo de todas las jaulas, de todos los miedos y no fundar religiones, nuevas sectas, ni establecer nuevas teorías ni tampoco nuevas filosofía”.
En uno de sus diarios El libro de la vida escribía :Si hemos de crear un mundo nuevo, una nueva civilización, un arte nuevo, no contaminado por la tradición, el miedo, las ambiciones, si hemos de originar juntos una nueva sociedad en la que no existan el «tú» y el «yo», sino lo nuestro, ¿no tiene que haber una mente que sea por completo anónima y que, por lo tanto, esté creativamente sola? Esto implica, ¿no es así?, que tiene que haber una rebelión contra el conformismo, contra la respetabilidad, porque el hombre respetable es el hombre mediocre, debido a que siempre desea algo; porque su felicidad depende de la influencia, o de lo que piensa su prójimo, su gurú, de lo que dice el Bhagavad Gita o los Upanishads o la Biblia o Cristo. Su mente jamás está sola. Ese hombre nunca camina solo, sino que siempre lo hace con un acompañante, el acompañante de sus ideas.
¿No es, acaso, importante descubrir, ver todo el significado de la interferencia, de la influencia, ver la afirmación del «yo», que es lo opuesto de lo anónimo? Viendo todo eso, surge inevitablemente la pregunta: ¿Es posible originar de inmediato ese estado de la mente libre de influencias, el cual no puede ser afectado por su propia experiencia ni por la experiencia de otros, ese estado de la mente incorruptible, sola? Únicamente entonces es posible dar origen a un mundo diferente, a una cultura y una sociedad diferentes donde puede existir la felicidad.

1. Bill Viola; 2. Katia Chausheva 3. desconocido 4. Foto propia (Japón)

Tłum. Ada Trzeciakowska

i daleko od kwiatu o którym mówił Krishnamurti1

I

I wszystkie rzeczy są mi coraz bliższe2
Rainer Maria Rilke

Rzeka jest ciągle grobem nocy.
Przechodzą pary
które współdzielą ciężar
życia. Zaprzęgi wołów.
Utuczyły się na pastwisku
smutków drugiego. Mój twardy spokój
którego zażywam sama, nie jest lżejszy
ani bardziej świetlisty.


Płomienne jeżyny, trzeszczące wierzby, zawieszone wilgi3:
ludzie wędrujący wzdłuż brzegu mówią o śmierci innych.


Różowy snop światła trwa dłużej niż popołudnie
wśród gwiazd, które połyskują jak wilgotne winogrona.
Powolne przezroczyste życia, które też dobiegną końca.


Wejdź w łagodną nicość żywej nocy.
Ci, których kochałam, są starzy i czuję żal
nad sobą, tak jak czułaby moja matka.
Gatunek nadal menstruuje.
Nasze ciała
wyczuwają, jak opada na nie
te spokojne zapomnienie
głębsze niż śmierć.

Z tomiku Krishnamurti (2022)

1 Jiddu Krishnamurti (1895-1986, Indie) indyjski filozof, mówca i pisarz. Za młodu przygotowywany przez teozofów do roli wehikułu Nauczyciela Świata.  Po zerwaniu w 1929 z teozofią niezależny nauczyciel duchowy. Nauczał, że „Prawda jest krainą bez dróg”. Zgodnie z tym twierdzeniem zatem, nie ma takiej organizacji, takiej wiary, takiego dogmatu, kapłana czy rytuału, nie ma takiej filozoficznej wiedzy czy psychologicznej techniki, dzięki którym człowiek mógłby do niej dotrzeć. Musi ją znaleźć w zwierciadle związków, dzięki zrozumieniu treści własnego umysłu, dzięki obserwacji, a nie w wyniku intelektualnej analizy czy introspekcyjnych podziałów. Człowiek stworzył w sobie obrazy mające zapewnić mu bezpieczeństwo – religijne, polityczne, osobiste. Przejawiają się one jako symbole, idee, wierzenia. Brzemię tych obrazów opanowuje jego myślenie, jego związki i codzienne życie. Obrazy te wywołują nasze problemy, gdyż oddzielają człowieka od człowieka. Postrzeganie przezeń życia kształtowane jest przez pojęcia już ustalone w jego umyśle. Treść jego świadomości to całe jego istnienie. Ta treść jest wspólna dla całej ludzkości. Indywidualność to nazwa, forma i powierzchowna kultura jaką przejmuje on z tradycji i otoczenia. Wyjątkowość człowieka tkwi nie w tym, co powierzchowne, ale w pełnej wolności od treści jego świadomości, która jest wspólna całej ludzkości. Nie jest on zatem jednostką.
Wolność nie jest reakcją; wolność nie jest wyborem. Człowiek łudzi się, że jest wolny, gdyż może wybierać. Wolność jest czystą obserwacją bez ukierunkowania, bez lęku przed karą, bez lęku o nagrodę. Wolność nie ma motywu, wolność leży nie u kresu ewolucji człowieka, ale na samym początku jego istnienia. Obserwując zaczynamy odkrywać brak wolności. Wolność znajdujemy w niewybiórczym uświadomieniu sobie naszej codziennej egzystencji i działalności.
Myśl jest czasem. Myśl rodzi się z doświadczeń i wiedzy, których nie da się oddzielić od czasu i przeszłości. Czas jest psychologicznym wrogiem człowieka. Nasze działania oparte są na wiedzy, a zatem na czasie, tak więc człowiek jest zawsze niewolnikiem przeszłości. Myśl jest zawsze ograniczona, żyjemy zatem w stałym konflikcie i walce. Nie istnieje psychologiczna ewolucja.
Gdy człowiek pocznie uświadamiać sobie ruch własnych myśli, to ujrzy podział na myślącego i myśl, obserwującego i to, co obserwowane, na doświadczającego i doświadczenie. Odkryje, że ten podział jest iluzją. Tylko wtedy następuje czysta obserwacja będąca wglądem bez cienia przeszłości bądź czasu. Ten bezczasowy wgląd wywołuje dogłębną, radykalną przemianę umysłu.
Pełna negacja jest istotą tego, co pozytywne. Jedynie gdy neguje się te wszystkie rzeczy stworzone psychologicznie przez myśl, pojawia się miłość będąca współczuciem i zrozumieniem.

2 Cytat z wiersza Progres z tomu Księga obrazów R. M. Rilkego, tłum. Andrzej Lam

3 W oryginale benteveo (bentewi wielki) ptak zamieszkujący obie Ameryki. Ze względu na żółte wybarwienie i zbliżoną wielkość porównałam do wilgi.

Carina Sedevich

1972-, Argentina

HACER COMO LA LUZ EN LAS PELÍCULAS CHINAS

1
La belleza, incidente del espíritu
que sobrevive a la paz o sobrevive al caos
desliza, lento,
su vestido mínimo ante mí.

2
Hacer como la luz en las películas chinas:
en la pared desnuda,
sobre el piso vacío,
entre los muebles simples
y esos rostros
que no podemos descifrar,
habla en voz baja,
transcurre con ternura.
*
Sus minúsculos gestos repetidos
no dibujan jamás las mismas sombras.

3
El humo es incoloro.
Pocas cosas
son tan elocuentes
como el humo…

de Los budas y otros poemas

Fotogramas de varias películas de Wong Kar-wai y Bi Gan.

Tłum. Ada Trzeciakowska

Być jak ŚWIATŁo W CHIŃSKIm kinie

1
Piękno, zdarzenie ducha
który przeżył pokój lub przeżył chaos
przesuwa, powoli,
swoją skromną szatę przede mną.

2
Być jak światło w chińskim kinie:
na nagiej ścianie,
na pustej podłodze,
pośród prostych mebli
i tych twarzy
których nie potrafimy odczytać,
przemawia cichym głosem,
przemija tkliwie.
*
Jego drobne, powtarzalne gesty
nie kreślą nigdy tych samych cieni.

3
Dym jest bezbarwny.
Niewiele rzeczy
jest równie elokwentnych
jak dym…

Carina Sedevich

1972-, Argentina

***SEGÚN TARANTINO

David Carradine

Según Tarantino la cámara fue hecha para mostrar a
la gente matándose y besándose. Hay mañanas en que estoy
para siempre entrando con un hombre en un hotel.
-La hierba del invierno cruje a nuestros pies y desde fogatas
invisibles sube el humo que perfuma el aire.-

de Cuando la muerte sorprendió a Fassbinder

Fotogramas de Kung Fu y Kill Bill de Quentin Tarantino (David Carradine murió de asfixia erótica, su cuerpo fue encontrado en un hotel en Bangkok en 2009).

Tłum. Ada Trzeciakowska

*** Według Tarantino

David Carradine

Według Tarantino kamery wymyślono, by pokazywały
ludzi kiedy się zabijają i całują. Bywają ranki gdy
na zawsze wchodzę z pewnym mężczyzną do hotelu.
-Zimowa trawa skrzypi pod stopami a z niewidocznych
ognisk napływa dym, którym pachnie wiatr-.

Natalia Litvinova

1986 – , Bielorrusia/Argentina

Disparo

El tiempo se rompe como un vaso.
Puedo juntarlo con las manos y admirar
el mundo en sus cristales rotos.
O juntar las manos como quien reza.
No juntar más que mis manos.
Apuntar con los dedos a mi pecho
disparando sin darme muerte.
Tan sólo acomodarlas allí
como a dos palomas débiles y frías
después de una vida de lluvia.

Tłum. Ada Trzeciakowska

Strzał

Czas roztrzaskał się jak szklanka.
Mogę złożyć go w dłoniach i podziwiać
świat w jego pokruszonych kryształach.
Lub złączyć dłonie jak do modlitwy.
Złączyć jedynie dłonie.
Palce wycelować w pierś
wypalić nie zadając sobie śmierci.
Tylko złożyć je na piersi
jak dwa wątłe i zmarznięte gołębie
których życie przesiąkło deszczem

Fotografías de Laura Makabresku

Carina Sedevich

1972-, Argentina

*** El hombre conoce

Kárhozat o La condena

El hombre conoce el filo del cuchillo que le raspa la cara
por el sonido espeso y gris. Cae la lluvia sobre el bar
y la mujer que canta dentro tiene el pelo húmedo.
Cada película del húngaro es una caja de música.
Los diálogos son innecesarios, pero en un momento
alguien dice: “todas las historias son de desintegración”.
El protagonista vacía la copa de un trago y yo me ahogo.

de Cuando la muerte sorprendió a Fassbinder

Fotogramas de La condena de Bela Tarr

Tłum. Ada Trzeciakowska

*** Mężczyzna poznaje

Kárhozat lub Zatraceni

Mężczyzna poznaje ostrze noże skrobiące mu twarz
po gęstym i szarawym dźwięku. Deszcz pada nad barem
a kobieta śpiewająca wewnątrz ma wilgotne włosy.
Każdy film Węgra jest jak pozytywka.
Dialogi są zbędne, lecz w w pewnym momencie
ktoś mówi: „wszystkie historie to historie rozkładu”.
Bohater duszkiem opróżnia kieliszek a ja się duszę.

Natalia Litvinova

1986 – , Bielorrusia/Argentina

Te pasé a buscar
bajamos los ocho pisos
de la mano
y nos sentamos
detrás del árbol
espalda contra espalda,
tomamos
un puñado de tierra
y lo metimos en la boca.
Me tocó un vidrio,
te tocó un papel con la mitad
de un número de teléfono.
Masticamos
el único alimento
que podía emanciparnos
de los padres.

Tłum. Ada Trzeciakowska

Poszłam po ciebie,
zeszliśmy osiem pięter
trzymając się za rękę
i usiedliśmy
za drzewem
plecami do siebie,
wzięliśmy garść ziemi
i włożyliśmy ją do ust.
Trafiło mi się szkło,
a tobie jakiś świstek papieru z połową
numeru telefonu.
Żuliśmy
jedyne pożywienie
które mogło nas wyzwolić
od rodziców.

Laura Makabresku

Natalia Litvinova

1986 – , Bielorrusia/Argentina

Chernóbil*

Hay días blancos y días negros,
antes de mi nacimiento un día negro explotó,
y mi abuelo no vio más colores. Los sobrevivientes
pudieron escribir su nombre en la ceniza y volver
a la oscuridad del hogar.

*El nombre de la ciudad podría venir de la unión de las palabras chornyi (чорний, negro) y byllia (билля, pasto u hojas); y por lo tanto podría significar pasto negro u hojas negras.

Tłum. Ada Trzeciakowska

Czarnobyl

Są dni białe i czarne,
przed moimi narodzinami pewien czarny dzień wybuchł,
a dziadek nigdy więcej nie ujrzał kolorów. Ci co pozostali przy życiu
zdołali zapisać jego imię w popiele i powrócić
do ciemności domu.