Halina Poświatowska

1935-1967, Polonia

Trad. Ada Trzeciakowska

Únicamente acaríciame… (frg. de carta)

No es verdad que la nostalgia sepa callar. Susurro-Susurro-Susurro- de verdad oigo la nostalgia temblar, pulsación en la boca y después Hoja-Hoja- jirones del frio vivo un poco de nada, hasta el fondo de la nada, la tristeza partida en dos, en cuatro y más y más, finalmente, un ovillo amasado por mucho tiempo en las manos calientes. La nostalgia no anhela comprender nada, ya que ha crecido por encima de su anhelo. O incluso por encima de las Estrellas, Estrellas…

Únicamente acaríciame, libro que recoge correspondencia entre la poeta Halina Poświatowska y el escritor Ireneusz Morawski

Tylko mnie pogłaszcz… (fragm. listu)

To nieprawda, że tęsknota potrafi milczeć. Szept- Szept- Szept – ja naprawdę słyszę drgającą tęsknotę, puls w ustach i potem Liść – Liść – strzępy żywego chłodu trochę niczego, aż do dna niczego, smutek złamany na pół, na czworo i jeszcze raz, jeszcze raz, aż wreszcie kłębek toczony długo w gorących dłoniach.
Tęsknota nie pragnie niczego zrozumieć, bo wyrosła po(na)d miarę swojego pragnienia. Może nawet Gwiazd, Gwiazd…»

Tylko mnie pogłaszcz…, zbiór listów do Haliny Poświatowskiej, których autorem jest pisarz, Ireneusz Morawski.

Fotografía de Marit Beer

Halina Poświatowska

1935-1967, Polonia

Trad. Ada Trzeciakowska

*** (coleaba la luna)

coleaba la luna
contra mis rodillas restregaba
su pelaje áspero y corto

entonces estrujaste
levemente su garganta vacilona
con la mano enfadada y celosa

y cuando en la agonía
arrastraba
su corpazo alargado hacia la estufa

con extasiados labios
lamí gotas de sudor
de tus manos

Escena y fotograma de El desprecio de J.-L. Godard

*** (łasił się księżyc)

łasił się księżyc
ocierał o moje kolana
szorstką przyciętą sierścią

więc ty mu lekko
ścisnąłeś przekorne gardło
rozgniewaną bo zazdrość dłonią

a gdy w agonii
wlókł
podłużne cielsko pod piec

zachwyconymi ustami
zlizałam krople potu
z twoich rąk

Halina Poświatowska

1935-1967, Polonia

Trad. Ada Trzeciakowska

Poema de amor

A Amadeo Modigliani y Jeanne Hebuterne

ellos dos
mediante válvulas del corazón
visibles de parte a parte
desde perfil
enmarcados en el dolor como en oro
miran colgando
de un clavo astral

la noche como una pared
detrás de ellos
el universo con indiferentes
ojos de las estrellas
y solo ellos -solos
en la ventana rozada
de la calle terrestre

y decían que no existe el amor
mentían que el amor había muerto
en el sanatorio que cantaba con fenol
de la muy humana tuberculosis

mientras tanto
arriba por el tejado
una ventana
con maceta de geranios
florecía de rojo
el amor -esparcía pétalos hacia abajo-

Wiersz o miłości

pamięci Amadeo Modigliani i Jeanne Hebuterne

ich dwoje 
poprzez zastawki serca 
widoczni na wylot 
z profilu 
oprawieni w ból jak w złoto 
patrzą powieszeni 
na astralnym gwoździu

noc jak ściana 
za nimi 
wszechświat z obojętnymi 
oczyma gwiazd 
i tylko oni – samotni 
w odrapanym oknie 
ziemskiej ulicy

a mówili że nie ma miłości 
kłamali ze miłość umarła 
w sanatorium śpiewającym karbolem 
na bardzo ludzką gruźlicę

tymczasem 
wysoko pod dachem 
okno 
z doniczką pelargonii 
obrodziło czerwono 
miłość – posypała się płatkami 
w dół