Diane Wakoski

1937 – , Estados Unidos

Trad. Ada Trzeciakowska

Noche Vacía, Cuando se oye el Batir de las Olas

Como el flujo del tráfico
en una ciudad ajetreada,
Oigo las olas viniendo, yéndose.
Sola,
pienso en los hombres que amo.
Ninguno de ellos me ama.
                                       Hay una playa en California
donde el Rey de España ha llegado remando
desde su propio país,
                             y si yo estuviera en cierta casa allí,
escuchando ese oleaje, en lugar del que oigo ahora
en mi cabeza, al menos
lo podría sentir,
al hombre que seguramente aceptaría
como un amante de la oscuridad que no debe ser visto,
ni siquiera a la luz de las velas, uno que
desaparecería antes incluso de que las vetas de color rayaran
el cielo matutino.

Pero aquí, sola, ahora,
en esta habitación, llena de los accesorios de la luz de luna
y estrellas fugaces, donde el mercurio
no es una lámpara de vapor, sino parte de las yemas de los dedos,
no puedo engañarme, ni siquiera, con la posibilidad
de su presencia.

Mi teléfono sonó una vez antes de que me acostara,
pero tampoco había nadie al otro lado,
y luego, durmiendo soñé con

que no había nadie más que yo en el mundo. El Polaco loco
amaba a una camarera de bar;
El Bibliotecario perseguía a una bailarina negra;
El Leñador tenía a una editora de arte;
El Astrónomo, a una estudiosa del drama jacobino;
oh cielos, ¿quién puede enumerar a todos los hombres
que no están allí cuando hasta el Rey de España
está en otro estado?

Noche vacía,
Cuando se oye
el batir de las olas,
se mofa de mí
ni el alba trae consuelo.

Collage propio

Tłum. Ada Trzeciakowska

Pusta noc, gdy słychać szum fal

Jak strumień ulicznego ruchu
w tętniącym życiem mieście,
Słyszę szum fal, które przychodzą i odchodzą.
W samotności,
Myślę o mężczyznach, których kocham.
Żaden z nich mnie nie pokochał.
                                               Jest taka plaża w Kalifornii,
gdzie przypłynął król Hiszpanii wiosłując
ze swojego kraju,
i gdybym była teraz w pewnym domu,
słuchając owego szumu, zamiast tego, który słyszę
w mojej głowie, przynajmniej
mogłabym go poczuć,
mężczyznę, którego zaakceptować potrafię
Jak mrocznego kochanka, którego nie powinno się zobaczyć,
nawet w blasku świec, który
zniknąłby, nim niebo o świcie pocięłyby
smugi koloru.

Lecz teraz, sama, tutaj,
w tym pokoju, pośród instalacji księżycowej poświaty
i spadających gwiazd, gdzie rtęć
nie jest rtęciówką, lecz cząsteczką opuszków palców,
Nie mogę się dłużej oszukiwać, że możliwa jest
jego obecność.

Tuż zanim się położyłam zadzwonił telefon,
lecz w słuchawce nikogo nie było,
potem, gdy zasnęłam, śniło mi się

że na świecie poza mną nikogo więcej nie ma. Polak wariat
kochał kelnerkę z baru—
Bibliotekarz uganiał się za czarną tancerką—
Leśniczy miał redaktorkę z działu kultury—
Astronom, badaczkę jakobińskich dramatów.
O niebiosa, kto potrafi wymienić wszystkich mężczyzn
których nie ma, gdy nawet król Hiszpanii
przebywa w innym stanie?

Pusta noc,
gdy słychać
szum fal,
szydzi ze mnie,
nawet nie świt nie przynosi pociechy.

Z tomiku Czekając na króla Hiszpanii (1976)

Un docufantasy basado en la biografía de Diane Wakoski. Jesseca Ynez Simmons nos lleva de un viaje metafórico a través de la psique de la poeta utilizando su poesía como mapa.

Empty Night, When You Hear the Surf Pounding

Like the flow of traffic
in a busy city,
I hear the waves, coming in, going out.
Alone,
I think of men I love.
None of them loves me.
                                       There is a beach in California,
where the King of Spain has rowed in
from his own country,
and were I in a certain house there,
listening to that surf, instead of the one I hear now
in my head, I would at least
feel him,
the man I could accept
like a lover of darkness who is not supposed to be seen,
even in candlelight, the one who would
disappear before even the veins of colour streak
dawm sky.

But here, alone, now,
in this room, full of the accoutrements of moonlight
and shooting stars, where mercury
is not a vaporlamp, but part of my fingertips,
I cannot deceive myself, even, with the possibility
of his presence.

My phone rang once before I went to bed,
but no one was on the line, either,
and then sleeping, I dreamed

that no one but me lived anywhere in this world. The mad Pole
loved a bar waitress—
The Librarian was chasing a black dancer—
The Woodsman had an art editor—
The Astronomer, a scholar of Jacobean drama—
oh heavens, who can list all the men
who are not there when even the King of Spain
is in another state?

Empty night,
when you hear
the surf pounding,
mocks me
beyond even the solace of dawn.

from Waiting for the King of Spain (1976)

Diane Wakoski

1937 – , Estados Unidos

UNA ESTACIÓN ROTA

Cuando yo tenga 55
y tú, 43,
y ambos nos sintamos ligeramente
nostálgicos,
cuando la pasión no nos haya abandonado,
sino que se haya metido bajo tierra,
como las hormigas,
y dejado montoncitos de polvo
junto a los agujeros de entrada
como recuerdos del trabajo realizado,
quizá volvamos
a encontrarnos
en un bar,
acaso
en Wyoming,
y nos sonriamos,
y quizá nos toquemos una vez,
                                                       por la discreción exigible,
y tú me preguntes por
mi marido,
y yo, por tu encantadora esposa,
y los dos mascullemos
que se encuentran
muy bien,
estupendamente,
a sabiendas de que se trata de irrelevancias
importantes,
y, como las hormigas,
sigamos llevando un bocado
de tierra,
palabras sobre las montañas y la poesía y la lealtad
y el arte de construir.

Cuando,
dentro de 20 años,
vivamos
como lo hacemos ahora,
separados,
y nuestras cartas solo lleguen en una estación rota,
en intervalos entre amantes o trabajos o mentiras,
nos permitiremos, alguna vez,
decir cosas como «el amor solo ocurre una vez
y nunca funciona»,
y luego

la sensiblería nos hará sonreír.

Las hormigas se mueven en filas muy largas, como las cintas del pelo
de tus hijas, y se llevan
trozos de pastel o cadáveres
de gusanos a sus túneles.
Construyen y comen,
y rodean, en zigzag, los obstáculos que se encuentran en el camino.

Los niños las miran en el colegio.
Nosotros las pisoteamos.
Los pequeños mamíferos se las comen.
No me puedo imaginar un futuro
distinto 
del pasado.

de Esperando al Rey de España (2022)

Fotogramas de Los jóvenes amantes (Les jeunes amants) de Carine Tardieu (2022)

Tłum. Ada Trzeciakowska

Przerwany CYKL

Kiedy skończę 55 lat
a ty 43
i oboje poczujemy się odrobinę
nostalgiczni,
kiedy namiętność nas nie opuści,
lecz zejdzie pod ziemię,
jak mrówki,
pozostawiając kopczyki drobnego pyłu
wokół wejściowych otworów
jako pamiątkę po poprzedniej pracy,
być może
spotkamy się wtedy
w jakimś barze,
może
w Wyoming,
uśmiechając się do siebie,
może raz się dotkniemy,
                                              by zachować pozory dyskrecji,
i zapytasz mnie o 
mojego męża,
a ja o twoją śliczną żonę,
i wymamroczemy kilka słów
o ich zdrowiu
i szczęściu,
z góry wiedząc, że tego typu ważne sprawy są
nieistotne,
i jak mrówki
dalej będziemy napełniać usta
grudkami drobnej ziemi,
słowami o górach, poezji, lojalności
i sztuce budowania.

Kiedy,
za 20 lat,
będziemy żyć
tak jak teraz,
osobno,
nawet nasze listy będą przychodzić tylko w cyklach przerywanych,
załamaniach między kochankami, pracą lub wymysłami,
może pozwolimy sobie raz
na stwierdzenie typu:
«miłość zdarza się tylko raz,
i nigdy się to nie uda»
po czym

uśmiechniemy pod nosem rozbawieni własnym sentymentalizmem.

Mrówki wędrują się długim sznurem, jak wstążki do włosów
twoich córek, unosząc
ładunki słodkiego ciasta lub ciał
larw na dół do swoich tuneli.
Budują i jedzą,
omijając przeszkody na swej drodze.

Dzieci obserwują je w szkole.
My depczemy je stopami.
A małe ssaki je pożerają.
Nie wyobrażam sobie przyszłości
innej
od przeszłości.

Z tomiku Czekając na króla Hiszpanii (1976)


Un docufantasy basado en la biografía de Diane Wakoski. Jesseca Ynez Simmons nos lleva de un viaje metafórico a través de la psique de la poeta utilizando su poesía como mapa.

A Broken Season

for Jim

When I am 55
and you 43
and we both find ourselves slightly
nostalgic,
when passion has not deserted us,
but gone underground
like ants,
leaving little hills of fine dirt
above the entrance holes
as a reminder of past work,
maybe we
will meet
in some bar,
perhaps
in Wyoming,
smiling at each other,
maybe touching once,
                                                      out of some required discretion,
and you will inquire about
my husband,
and I, about your beautiful wife,
and we will mumble assurances
of their health
and pleasure,
knowing such things are important
irrelevancies,
and like the ants
we will continue carrying our mouthful
of fine earth,
words about the mountains and poetry and loyalty
and the craft of building.

When,
20 years from now,
we live
just as we do now,
separately,
even our letters coming only in a broken season,
times between lovers or jobs or invention,
we might indulge once
in a statement like,
“love only happens once,
and it never works out,»
and then

smile at our own sentimentality.

The ants travel in long strings, like your daughters’
hair ribbons, carry
loads of sweet cake or the bodies of
maggots down into their tunnels.
They build and eat,
zig-zagging around obstacles in their paths.

Children watch them in school.
We tread them underfoot.
Small mammals eat them.
I cannot imagine a future
any different
from the past.

from Waiting for the King of Spain (1976)

César Vallejo

1892-1938, Perú

Avestruz

Melancolía, saca tu dulce pico ya;
no cebes tus ayunos en mis trigos de luz.
Melancolía, basta! Cuál beben tus puñales
la sangre que extrajera mi sanguijuela azul!

No acabes el maná de mujer que ha bajado;
yo quiero que de él nazca mañana alguna cruz,
mañana que no tenga yo a quién volver los ojos,
cuando abra su gran O de burla el ataúd.

Mi corazón es tiesto regado de amargura;
hay otros viejos pájaros que pastan dentro de él…
Melancolía, deja de secarme la vida,
y desnuda tu labio de mujer…!

Tłum. Ada Trzeciakowska

Struś

Melancholio, wyjmij już swój słodki dziób;
nie czyń zadość postom w moich łanach światła.
Melancholio, basta! Jakże piją krew twoje sztylety,
jakby ssała moja błękitna pijawka!

Nie tamuj ożywczych soków schodzącej kobiety,
chcę by z nich narodził się jutro jakiś krzyż,
jutro, gdy nie będę miał na kogo spojrzeć,
kiedy trumna otworzy swoje pełne drwiny O.

Moje serce to skorupa podlana goryczą;
są tam inne stare ptaki pasące się wewnątrz…
Melancholio, nie wysysaj ze mnie życia,
i odsłoń swoje kobiece usta…!

1.Buster Keaton 2 y 3. Luis Buñuel, fotograma de El perro andaluz y La edad de oro.