Paul Celan

1920-1970, Rumanía/Alemania

Trad. José Luis Reina Palazón

Parte de Nieve

V

OIGO QUE EL HACHA HA FLORECIDO,
oigo que el lugar no es nombrable,

oigo que el pan que lo mira
salva al ahorcado,
el pan que le coció la mujer,

oigo que nombran la vida
el único refugio*.

*Reminiscencia del estudio de Walter Benjamin sobre Kafka. Allí menciona el teatro de la naturaleza de Oklahoma como el refugio, antecedido por la frase: «la salvación no es ningún extra por la existencia, sino el último recurso de un hombre cuyo camino, como dice Kafka, se lo bloquea ‘su propio hueso frontal'».

Imágenes de hossein_goshtasbi

Tłum. Ryszard Krynicki

Działka Śniegu (1971)

V

SŁYSZĘ, ŻE ZAKWITŁA SIEKIERA
słyszę, że tego miejsca nie da się nazwać

słyszę, że chleb, który na niego spogląda,
uzdrawia powieszonego, 
chleb, który mu upiekła kobieta,

słyszę, że nazywają życie*
jedyną ucieczką

*[schronieniem].

reminiscencję Benjamina szkicu o Kafce. U Benjamina jest mowa o teatrze Natury z Oklahomy jako o schronieniu. Zanim pojawi się w tekście: „Zbawienie nie jest żadną premią za egzystencję, lecz ostatnim wybiegiem człowieka, któremu – jak mówi Kafka – drogę zagradza własna kość czołowa” (Werner Hamacher w «Kartki Celana. Interpretacje» pod redakcją Joanny Roszak)

Transl. Ian Fairley

Snow part

V

I HEAR THE AXE HAS FLOWERED,
I hear the place can’t be named,

I hear the bread that looks on him
heals the hanged man,
the bread his wife baked him,

I hear they call life
the only refuge.

Schneepart

V

Ich höre, die Axt hat geblüht,
ich höre, der Ort ist nicht nennbar,

ich höre, das Brot, das ihn ansieht,
heilt den Erhängten,
das Brot, das ihm die Frau buk,

ich höre, sie nennen das Leben
die einzige Zuflucht.

Ryszard Krynicki

1943 – , Polonia

Recomiendo la lectura este artículo: «La cantidad de personas expulsadas de sus hogares por la guerra, la miseria o el caos político asciende a 84 millones en todo el mundo, el doble que hace una década. Y de acuerdo con las Naciones Unidas, 274 millones de personas necesitarán ayuda humanitaria en 2022, más de cuatro veces la cifra de hace una década».

Trad. Ada Trzeciakowska

Tan poco

Nuestros pobres muertos
nos miran con sus
ojos vacíos
ven todo lo que aún nos va a pasar
mas ni siquiera ellos nos pueden ayudar
ni tampoco advertir
si de la guerra, y de la paz

tan poco hemos aprendido

Niewiele

Nasi biedni zmarli
patrzą na nas swoimi
pustymi oczami
widzą wszystko, co nas jeszcze spotka –
lecz nawet oni nie mogą nam pomóc
ani nas ostrzec
skoro i wojna, i pokój

niewiele nas nauczyły

Ryszard Krynicki

1943 – , Polonia

Recomiendo la lectura este artículo de Alastair Wilson, profesor y filósofo de la ciencia

Trad. Ada Trzeciakowska

LA escarcha

gris escarcha del susurro, fósil de la desesperación. Quién oirá
el silente salmo de la tierra, voces mudas de los planetas
llamándose, despedidas de las galaxias. Soles negros
se van hundiendo en sí mismos
en un silencio

inhumano.

Punto magnético (1996)

Fotograma de Melancolía de Lars von Trier

Szron

szary szron szeptu, skamielina rozpaczy. Kto dosłyszy
cichnący psalm ziemi, nieme nawolywanie się
planet, pożegnania galatyk. Czarne słońca
zapadają się w siebie
w nieludzkim

milczeniu.

Magnetyczny punkt (1996)

Ingeborg Bachmann

1926-1973, Austria

Trad. Concha García y Cecilia Dreymüller

aria I

Allí donde nos volvemos, en la tormenta de las rosas,
está la noche iluminada de zarzas, y el trueno
del follaje, tan silencioso entre los arbustos,
nos sigue ahora de cerca.

Donde sea que se extinga lo que inflaman las rosas,
nos arrastra la lluvia al río. ¡Oh, noche más lejana!
Pero una hoja, que nos alcanzó, flota sobre las olas
y nos sigue hasta la desembocadura.

Ciclo de pinturas La tormenta de las rosas de Anselm Kiefer (1945 -, Alemnaia)

Tłum. Ada Trzeciakowska

Aria I

Gdziekolwiek zwrócimy się w burzy róż,
noc jest rozświetlona przez kolce, a grzmot
liści, gdzie przedtem krzew cichy rósł,
depcze nam po piętach.

Gdziekolwiek gasimy to, co rozpalają róże,
deszcz zmywa nas do rzeki. O odległa nocy!
Lecz na falach napotkany liść dryfuje
z nami aż do ujścia rzeki.

Aria fue escrita por Bachmann para el compositor Hans Werner Henze

Transl. Paul Weinfield

aria i

Wherever we turn in this tempest of roses,
thorns brighten the night, and the thunder
of leaves that once lay quiet in the bushes,
now follows at our heels.

Wherever what the roses have lit is extinguished,
the rain carries us to the river.  O distant night!
But a leaf that touched us now floats upon the waves,
trailing us down to the mouth of the sea.

aria I

Wohin wir uns wenden im Gewitter der Rosen,
ist die Nacht von Dornen erhellt, und der Donner
des Laubs, das so leise war in den Büschen,
folgt uns jetzt auf dem Fuß.

Wo immer gelöscht wird, was die Rosen entzünden,
schwemmt Regen uns in den Fluß. O fernere Nacht!
Doch ein Blatt, das uns traf, treibt auf den Wellen
bis zur Mündung uns nach.

Max Blecher

1909-1938, Rumanía

Trad. Joaquín Garrigós

Pastoral

Hay una extensión de plantas con dedos de agua
Bébetela y mira
Las sayas de encaje de la leche cruda
Los gigantes subterráneos se han ahogado en el azul
Y los lagos bocas abiertas se han petrificado
Cuatro bueyes debajo de un árbol, desafiando la realidad
Se ponen de rodillas y se adornan los cuernos
Con flores de mandrágora
Pasa por las nubes la perfección del llanto
Y los corderillos maman en las ubres de la lluvia
El planeta del sueño se extiende por los campos
Por la onda del manantial corren los últimos reflejos
Como las últimas palabras lúcidas de un moribundo
Mientras tú embrujas, veo
Con los huesecillos ornamentales y fatales de
Nuestro amor.

Fotogramas de Sombras de los ancestros olvidados (1964) del gran director de origen armenio Serguéi Paradzhánov. Una película que ofrece una visión poética de los mitos de los hutsul, que habitan los Cárpatos Ucranianos, en un balanceo constante entre la dimensión real, onírica y mitológica.

Tłum. Ada Trzeciakowska

Pastorałka

Istnieje przedłużenie roślin z wodnymi palcami
Wypij je i patrz
Koronkowe halki z surowego mleka
Podziemni giganci utonęli w błękicie
A jezior otwarte usta skamieniały
Cztery woły pod drzewem, rzucając wyzwanie rzeczywistości
klękają i przyozdabiają rogi
kwiatami mandragory
Prześlizguje się chmurami doskonałość płaczu
a baranki ssą wymiona deszczu
Planeta ze snu rozpościera się wśród pół
Falami źródła płyną ostatnie odbicia
Jak ostatnie przytomne słowa konającego
Podczas gdy ty rzucasz czary, spoglądam
poprzez ozdobne i fatalne kosteczki
Naszej miłości.

Los corceles de fuego, también conocida como Sombras de los antepasados olvidados. La película completa subtitulada al español.

Max Blecher

1909-1938, Rumanía

Trad. Joaquín Garrigós

Poema

1

Tu mirada interior lleva una barca y me la envía
cargada de terciopelo de ojos negros y diamantes
menudos de tantos sueños y tantos abismos ayer al anochecer
se ahorcó un ángel en un momento de felicidad
y sus alas caídas chirrían bajo tus pies en
la nieve cuántas flores cuántas ramas cuántos dedos.

Tłum. Ada Trzeciakowska

Wiersz

1

Twoje wewnętrzne spojrzenie niesie łódź i mnie ją wysyła
obciążoną aksamitem czarnych oczu i maleńkich diamentów
tylu snów i tylu przepaści wczoraj o zmroku
powiesił się anioł w chwili szczęścia
a jego opadłe skrzydła chrzęszczą pod stopami w
śniegu ile kwiatów ile gałęzi ile palców.

Fotograma de La jetée de Chris Marker

Videopoema a base de escenas de L’Atalante de Jean Vigo (1934) puestas en el orden y contexto distintos.

Maciej Niemiec

1953-2012, Polonia

Trad. Ada Trzeciakowska

*** (Demasiado bellos)

Demasiado bellos para amar de verdad
buscamos un amor que exista eternamente

demasiado experimentados para creer en el amor
y, al mismo tiempo, para renunciar a él

demasiado jóvenes para existir como los árboles
adoptamos por un instante el sino de seres necesarios

si el alma existe es una bailarina desnuda
como tú, funde en uno la tensión y la calma

Ángel Zárraga, «La bailarina desnuda»

*** (Za piękni)

Za piękni by naprawdę kochać
szukamy miłości istniejącej wiecznie

zbyt doświadczeni żeby wierzyć w miłość
lecz także zanadto by z niej zrezygnować

nazbyt młodzi by istnieć jak drzewa
przyjmujemy na chwilę los bytów koniecznych

jeśli dusza istnieje jest nagą tancerką
jak ty splata w jedno napięcie i spokój

Fotos de Shinichi Maruyama, creadas con 10.000 imágenes individuales de una bailarina desnuda en movimiento

Ingeborg Bachmann

1926-1973, Austria

Trad. Jan Pohl

La linea de la vida

Soñaba de noche

Pues soñaba esta noche
que alguien leía en mi mano que era corta
interrumpida, había un corte, y vi una
dos muertes tres muertes, todas
muertes
y por la mañana me puse el trapo mojado
en este lugar, abrí la ventana
y me dio en este lugar
me hice una infusión y me
dio también en este lugar, todo
tocaba este corte y
así lo vi despierta:

Quiero desmoronarme como vestido viejo
quebrantarme en las articulaciones
arrugarme, como se arruga la manzana, volverme pequeña decrépita y
gris como una piedra y, un día, tumbarme,
encorvada, debajo de una raíz y reírme
de todas las muertes y sin violencia, extinguirme,
de manera que, apenas perciba dónde empiezo
a acabar, y dónde acabo de pertenecer

Obras de Agostino Arrivabene

Tłum. Ada Trzeciakowska

Linia życia

Nocami śnię o niej

Tej nocy śniłam
że wyczytano z mojej dłoni, że jest krótka,
przerwana, i jest na niej skaleczenie, i ujrzałam jedną,
dwie trzy śmierci, wszystko
martwe
rano zaś przycisnęłam wilgotną szmatkę
do tego miejsca, otworzyłam okno,
i to też wiązało się z tym miejscem
zrobiłam herbatę, i to też
wiązało się z tym miejscem, wszystko
odnosiło się do tego skaleczenia i
oto co ujrzałam po przebudzeniu:

Chcę rozpaść się jak stara sukienka
stać się krucha w stawach
pomarszczyć się, pomarszczyć niczym jabłko, stać się mała
zniedołężniana szara jak kamień i, któregoś dnia, zgięta,
położyć się pod korzeniami i śmiać się
z tych wszystkich śmierci i niegwałtownie zgasnąć
tak, bym ledwie spostrzegła, gdzie zaczynam
ustawać i gdzie ustając przynależę

Transl. Peter Filkins

The Life line

Each night I dream of it.

Tonight I dream of it.
In my hand I see something, the line short,
broken off, ripped apart, and I see one,
two deaths, three deaths, everything
dead
and in the morning I press the damp cloth
on the spot. I open the window,
that also relates to the spot.
I set out the tea, that also
relates to the spot. Everything
connects to this severing, and
thus I see while awake:

I want to collapse like an old dress,
to have fragile joints,
to shrivel up, shrivel like an apple, to become
small, ancient and stone gray, and one day bend over
to lie beneath a root and laugh at
all the deaths and expire, not violently,
so that I hardly notice where I begin
to cease, where I cease, then belong.

Die Lebensliene

(…)
Ich will zerfallen wie ein altes Kleid an den Gelenken brüchig werden
schrumpfen, so schrumpft der Apfel, klein uralt und steingrau
werden und eines Tags gebückt mich
unter eine Wurzel legen und lachen
aller Tode, und nicht gewaltsam, auslöschen
so daß ich kaum merk, wo ich anfang
aufzuhören, wo ich aufhöre, anzugehören

Ada Trzeciakowska

1977 – , Polonia

Para Pepe Enguídanos (exposición)

Las dos puertas del mundo
están abiertas:
abiertas por ti
en la doble noche.
Las oímos golpear y golpear
y llevamos lo incierto,
llevamos el verdor a tu siempre.
Epitafio para François en “Con varia llave”
Paul Celan

Todo acto de lectura comporta un peligro al entregarnos unas llaves maleables a las noches, limbos, abismos y soles lejanos. En el hastiado refugio de lo real, en apariencia indestructible, de golpe, rompen a florecer las fisuras como patas de arañas, mientras que, asombrados, nos damos cuenta de que los relojes no se derriten, ni el creador, siquiera, pretende eternizar el instante. Al contrario, en las ruinas de lo que fue lo real nuestro, incluso la muerte deja de estar segura de ser inmortal, imperecedera. Leer el lienzo, separar los párpados es dar nuestro consentimiento a la imagen para que nos aguijonee, arrastre, fascine. El pintor-araña acecha detrás de los hilos relucientes, deja entreabierta la puerta por la que rezuman mares rojos y luces sobrenaturales; se filtra el silencio del holandés errante varado y el canto de la ballena voladora; sopla el viento gris y calla la nieve. La experiencia sensorial deviene una llave más, esta vez, nos abre para reconstruir un diálogo olvidado, devolver los pasos perdidos a las selvas y paisajes intuidos, añorados y temidos. Fascinados, de rodillas, solos y diminutos nos encogemos en aquel mundo tan antiguo como distópico, donde la pulsión oblicua que nos atraviesa sin anestesia alguna certifica su veracidad. La araña es un animal sabio y honesto, tiende puentes pastosos al verdor que llevamos dentro. Y este verdor, como aprendimos con la araña, para ser verdadero, jamás puede ser solamente de color verde.

Cuadros de Pepe Enguídanos

Dwoje drzwi świata
zostało otwartych:
otwartych przez ciebie
w mroku.
Słyszymy je jak uderzają i uderzają
i niesiemy to co niepewne,
niesiemy zieleń w twoje zawsze.
Epitafium dla François
w «Od progu do progu» (1955)
Paul Celan

Każdy akt odczytywania tekstu niesie ze sobą niebezpieczeństwo wręczając nam rozciągliwe klucze do nocy, czyśćców, przepaści i dalekich słońc. W dusznym schronie rzeczywistości, pozornie niezniszczalnym, zakwita nagle siatka pęknięć cienkich niczym pajęcze nóżki, podczas gdy my, zadziwieni, pojmujemy, że zegary nie ciekną, a twórca nawet nie zamierza utrwalać chwili. Przeciwnie, w ruinach tego czym była nasza rzeczywistość, nawet śmierć przestaje być pewna swojej nieśmiertelności i niezniszczalności. Odczytywanie płótna, rozdzielenie powiek to udzielenie pozwolenia obrazowi, na to by nas ukąsił, porwał, zafascynował. Malarz- pająk czyha za połyskującą nicią i zostawia niedomknięte drzwi przez które sączą się czerwone morza i nadnaturalne światła; przenika szparą cisza okrętu widma osadzonego na mieliźnie i śpiew latającego wieloryba; dmie szary wiatr i milczy śnieg. Bodźce zmysłowe stają się następnym kluczem, tym razem, otwierającym nas na odzyskanie utraconego dialogu, podróż do źródeł czasu w przeczuwane, wytęsknione i napawające grozą puszcze i pejzaże. Porażeni, na kolanach, samotni i malutcy, kurczymy się w tym świecie tak starym jak dystopijnym, gdzie ukośny impuls, który przeszywa nas bez żadnego znieczulenia poświadcza o jego prawdziwości. Pająk, stworzenie mądre i uczciwe, rozwiesza miękkie i soczyste mosty nad zielenią, którą w nas nosimy. A zieleń ta, tak jak nauczyliśmy się od pająka, by być prawdziwa nie może składać się jedynie z tonów zielonych.

Ingeborg Bachmann

1926-1973, Austria

Hermandad

Trad. Concha García y Cecilia Dreymüller

Todo es abrir heridas,
y nadie perdonó a nadie.
Herido como tú e hiriendo,
hacia ti encaminado vivía yo.

El puro, el espiritual contacto,
por cada tacto incrementado,
lo experimentamos envejeciendo,
al más frío silencio retirados.

Obras de Aleksandra Waliszewska

Tłum. Ada Trzeciakowska

Braterstwo

Wszystko jest zadawaniem ran,
nikt nikomu nie wybaczył.
Zraniona jak ty i raniąca,
żyłam do ciebie.

Czystej, duchowej więzi,
każdym zetknięciem powiększonej,
doświadczamy starzejąc się ,
w najzimniejszą z cisz obróceni.

Trad. Johannes Beilharz

Brotherhood

Each and every thing cuts wounds,
and neither of us has forgiven the other.
Hurting like you and hurtful,
I lived towards you.

Every touch augments
the pure, the spiritual touch;
we experience it as we age,
turned into coldest silence.

Los soñados (docuficción) recreación de la correspondencia entre Ingeborg y Paul Celan, película de Ruth Beckermann (2016)