Inger Christensen

1935-2009, Dinamarca

Trad. Francisco J. Uriz

Alfabeto (13)

la mena en la montaña de mineral existe, la oscuridad

en las galerías de las minas y la leche que se detiene
en el pecho de las madres, un terror arraigado donde

los susurros existen, los susurros existen,
el conocimiento más antiguo y más amado de las células

contempla este mercado, contempla esta importación
exportación de padres, mitad verdugos
mitad soldados torturados, contempla

su última desaparición sin parientes, metal
contra metal, mientras la cantidad de maíz sin cultivar
crece y la falta de agua potable crece

habla ahora de dulzura, habla ahora del misterio
de la sal, habla ahora de mediación, seres humanos,
valentía, cuéntame que el mármol de los bancos
se puede comer, cuéntame que la luna es hermosa,
que la extinta ave moa come del melón

verde, que la alegría florece, existe,
que los briozoos existen, el banco de caballa existe,
métodos de renuncia, de descenso existen,
reparto físico, como en poemas, de incomparables
bienes terrenales existe, la compasión existe

Fotografías de Josef Koudelka

Tłum. Bogusława Sochańska

Alfabet (13)

metal istnieje, ruda metalu w górach, mrok

w korytarzach kopalń i mleko zalegające
w piersiach matek, strach wrosły tam gdzie

istnieją szepty, istnieją szepty
najstarsza najczulsza zmowa komórek

obserwuj ten targ, obserwuj ten import
eksport ojców, połowa to kaci
połowa udręczeni żołnierze, obserwuj

ich ostatnie bezpotomne znikanie, metal
przeciwko metalowi, podczas gdy rośnie
ilość nieuprawianej kukurydzy i rośnie brak wody pitnej

już lepiej mów o łagodności, już lepiej mów o misterium
soli, już lepiej mów o mediacji, o ludziach,
odwadze, powiedz mi że można zjeść marmury
banków, powiedz że księżyc jest piękny,
że wymarły ptak moa wydziobuje miąższ zielonego

melona, że dobrze ma się wesołość, istnieje,
że istnieją makrele w ławicach, mszywioły,
metody rezygnowania, obniżania lotów,
że fizyczny podział jak w wierszach unikalnych
ziemskich dóbr istnieje, że istnieje współczucie

Transl. Susanna Nied

Alphabet (13)

metal, the ore in the mountain, exists,

darkness in mine shafts, milk not let down
from mothers’ breasts, an ingrown dread where

whisperings exist, whisperings exist
the cells’ oldest, fondest collusion

consider this market, consider this import
and export of fathers, half bullies
half tortured soldiers, consider

their barren last vanishing, metal
to metal, as the amount of unsown maize
grows and the water shortage grows

speak now of mildness, now of the mystery
of salt; speak now of mediation, of mankind, of
courage; tell me that the marble of banks
can be eaten; tell me that the moon is lovely,
that the extinct moa eats green melon,

that merriment exists, is thriving,
that moss animals and mackerel shoals exist, that
means of giving up, of descent, exist, and
physical portioning out, as in poems, of matchless
earthly goods, that pity exists


Alfabet (13)

malmen i malinbjerget ñndes, mørket

i grubernes gange og mælken der standser
i mødrenes bryster, en indgroet frygt hvor

hviskningerne ñndes, hviskningerne ñndes
cellernes ældste og kærligste medviden

betragt dette marked, betragt denne import
eksport af fædre, halvdelen bødler
halvdelen pinte soldater, betragt

deres slægtløse sidste forsvinden, metal
mod metal, mens mængden af udyrket majs
vokser og manglen på drikkevand vokser

tal snart om mildhed, tal snart om saltets
mysterium, tal snart om mellemkomst, mennesker,
mod, fortæl mig at bankernes marmor
kan spises, fortæl mig at månen er smuk,
at moafuglen uddød spiser af den grønne

melon, at munterheden trives, findes,
at mosdyret findes, makrelstimen findes,
metoder til afkald, nedstigning findes,
fysisk fordeling som i digte af mageløse
jordgoder findes, medlidenhed findes




Yehuda Amijai

1924-2000, Alemania/Israel

Trad. Raquel García Lozano

ES MI DESTINO

Miro con prismáticos
al hombre que me mira con prismáticos:
-es mi enemigo.

Muchas veces pienso en los pensamientos
de la mujer que piensa en mí
junto a otro año.
Es mi amada

El color de su deseo es como el color de mi sangre oscura.
El aspecto de mis sueños es el aspecto de sus caderas.
Es nuestra alianza.

Precisamente la última tarde descubrí
un atajo a través de campos y zarzas,
en lugar del camino principal por el que siempre iba hacia ella.
Es mi destino.

Collage propio (a partir de la imagen de Paul Haviland)

Tłum. T. Korzeniowski

Mój los

Patrzę przez lornetkę
na człowieka patrzącego na mnie przez lornetkę:
to mój wróg.

Często rozmyślam o myślach
kobiety myślącej o mnie
obok kolejnego roku.
To moja kochanka.

Kolor jej snu ma barwę mojej ciemnej krwi.
Krąg moich snów to krągłość jej bioder.
To nasze przymierze.

Dopiero ostatniego wieczora odkryłem
drogę na skróty przez podwórza i ciernie,
zamiast szerokiej drogi, którą zawsze szedłem ku niej.
To mój los.

T. Carmi (Carmi Charney)

1925-1994, Israel

Trad. Adam Gai

La mañana

A la orilla del mar y la marea
cava lentamente un pozo para nuestros pies
la arena se funde, fluye
debajo del peso de nuestro cuerpo
que se hunde
hasta el tobillo
y luego hasta la rodilla
y hasta el alma.

¿Acaso sólo el reflujo
nos devolverá nuestra forma?

At Land de Maya Deren

Tłum. Ada Trzeciakowska

Poranek

Nad brzegiem morza a przypływ
powoli kopie studnię dla naszych stóp
piasek rozpływa się, płynie
pod ciężarem naszego tonącego ciała
które zapada się
po kostki
a potem po kolana
i aż po duszę.

Czy jedynie odpływ
zdoła nam przywrócić nasz kształt?

Yehuda Amijai

1924-2000, Alemania/Israel

Trad. Ada Trzeciakowska

nueve lunas

Nueve lunas. En cada callejón una luna,
en cada callejón un soñador,
en cada callejón una ventana feliz,
en cada callejón una triste farola solitaria.

Y mi alma dentro de un acordeón:
él se contrae y se estira, ella canta.
Como una nube de canela
en cada callejón eres derramada.

Los perros siguen nuestras huellas
cubos de basura se llenaron y entienden,
y quien venga a redimirnos
se dará la vuelta, pues ya estamos redimidos.

Obra de  Katia Chausheva

Tłum. T. Korzeniowski.

dziewięć Księżyców

Dziewięć księżyców. Na każdej uliczce księżyc,
na każdej uliczce jeden marzyciel,
na każdej uliczce okno pełne szczęścia,
na każdej uliczce smutna opuszczona latarnia.

Moja dusza wewnątrz akordeonu:
on składa się i rozciąga, ona śpiewa.
Jak chmura cynamonu
na każdej uliczce jesteś rozsypana.

Psy podążają naszym śladem
kubły na śmieci wypełniły się i rozumieją,
a kto przyjdzie nas wyzwolić
zawróci, gdyż jesteśmy wyzwoleni.

Yehuda Amijai

1924-2000, Alemania/Israel

Trad. Raquel García Lozano

FLORES EN LA HABITACION

Las flores en la habitación son más hermosas que la pasión de la semilla afuera.
Y aunque ya se han separado de la tierra,
y aunque no tienen esperanza,
su pasión inútil adorna la habitación
Así estás tú en mi habitación, bella
de amor a otro

No puedo ayudarte
La gente feliz se pone un fino collar en el pelo negro
y en la frente un signo de alegría.
Y un griego mira con ojos azules
dentro de una tenebrosa espesura y es soñado
por una mujer lejana, no lo sabrá nunca

No puedo ayudarte,
porque no puedo ayudarme a mí mismo

También yo hago fotografías cuadradas
de un amor redondo que no tenía fronteras

Foto propia

Tłum. Ada Trzeciakowska

KWIATY W POKOJU

Kwiaty w pokoju piękniejsze są niż namiętność nasion w ogrodzie.
I choć już rozstały się z ziemią,
i choć nie mają nadziei,
ich bezcelowa żarliwość zdobi ten pokój
Tak i ty jesteś w moim pokoju, piękna
miłością do drugiego człowieka

Nie mogę ci pomóc.
Szczęśliwi noszą w czarnych włosach cienki łańcuszek.
a na czole znak radości.
Zaś Grek spogląda niebieskimi oczami
w mroczną gęstwinę a o nim śni
pewna kobieta z daleka, lecz nigdy się nie dowie. 

Nie mogę ci pomóc,
bo nie mogę pomóc sobie

Ja też robię kwadratowe zdjęcia
okrągłej miłości bez granic

Adam Gai

Página del autor

1941 – , Argentina/Israel

La procesión va por fuera

Entró al barrio musulmán
no en camino a la mezquita
sino camino al dios de prohibido nombre
y cuerpo velado por el muro antiguo.

Entró blandiendo una bandera, que cubría su cabeza y sus hombros
su dios lo esperaba y él llega
cantando y odiando, su clara manera de amar.

Ahora oye las palabras que brotan de la piedra: tengo una carta para ti,
sácala de la grieta, léela
la leyó, decía: mi piel está manchada
de tus deseos de sangre
ten piedad, no vuelvas

Barrio musulmán en Jerusalén: el Kotel HaKatan o pequeño Muro de las Lamentaciones situado a la izquierda de la «Puerta de Hierro», sitio frecuentado de forma regular por los judíos ultrarreligiosos y con una importante presencia policial.

Kotel HaKatan – Mała Ściana płaczu w dzielnicy muzułmańskiej Jerozolimy.

Tłum. Ada Trzeciakowska

Pozory mylą

Wszedł do dzielnicy muzułmańskiej
nie kierując się do meczetu
lecz w drodze do boga, którego imienia zakazano
a ciała strzegła starożytna ściana.

Wszedł wymachując flagą, która zakrywała mu głowę i ramiona
jego bóg czeka na niego, kiedy nadchodzi
ze śpiewem i nienawiścią na ustach, bo właśnie tak okazywał swoją miłość.

Teraz słyszy słowa wydobywające się z kamienia: mam dla ciebie list,
wyjmij go ze ściany, przeczytaj
Przeczytał, napisano: moja skóra została splamiona
twoją żądzą krwi
miej litość, nie przychodź więcej.

Agi Mishol

1947 – , Israel

* En palabras de Amos Oz: «Los poemas de Agi Mishol saben cómo contar una historia, cantar una canción y también bailar, todo al mismo tiempo. Me encantan sus maravillosas sorpresas, su tristeza sutil y exacta, esa manera misteriosa con la que hace que esa tristeza rebose alegría oculta».

Trad. Adam Gai

Tłum. Ada Trzeciakowska

Agnes

Tal vez debieron cambiar mi nombre
y llamarme Ovina, Oveja o Cordera.
Sin pastor que me guíe
voy de aquí para allá en la pendiente
y me pastoreo a mí misma
en mi prado interior de tristeza serena
lanzo un balido
sólo cuando tengo algún mee que decir.
El pasto es verde
el gato calza calcetines blancos
y los árboles no se entrelazan
unos con los otros
Vestida de civil yo también sé
sacudir un mantel
escurrir un trapo de piso
y alzarme como la fachada de un edificio.

Agnes

Być może powinni byli zmienić mi imię
i nazywać mnie Jagniątkiem, Owcą, Baranką
Bez prowadzącego mnie pasterza
kręcę się w te i we w te po zboczu
i wypasam się sama
na mojej wewnętrznej łące łagodnego smutku
zabeczę czasem
tylko kiedy mam jakieś mee do powiedzenia.
Łąka jest zielona
kot nosi białe skarpetki
a drzewa nie przeplatają się
z innymi
W cywilnym ubraniu ja również potrafię
wytrzepać obrus
wykręcić ścierkę od podłogi
i wznosić się fasada jakiegoś budynku.

Agi (Agnes) Mishol a la derecha. La poeta hizo su servicio militar una central nuclear y fue cuando decidió estudiar literatura.

T. Carmi (Carmi Charney)

1925-1994, Israel

Trad. Arie Comey

No fui yo

No fui yo quien se quejó,
primero, porque no es bonito
y segundo, porque fue la noche,
que se sacó una estrella del corazón.
 
No, no fui yo,
fue el muro que gritó,
cuando le arrancaron el musgo.
 
No soy yo el que arde,
sino la zarza
que lanzó la voz.
 
Y tercero,
acaso no crezco yo a tu lado
silencioso como una piedra
y lejano como la noche.
No fui yo, no fui yo.

Trad. Ada Trzeciakowska

To nie ja

To nie ja się skarżyłem.
po pierwsze – to nieładnie
i po drugie, to była noc,
wyciągająca gwiazdę z serca.
 
Nie, to nie byłem ja,
to mur krzyknął,
kiedy wyrywano mu mech.
 
to nie ja płonę,
lecz krzak ciernisty
podniósł głos.
 
i po trzecie,
czyż nie rosnę u twego boku
cichy niczym kamień
daleki jak noc.
Nie to nie byłem ja.

T. Carmi (Carmi Charney)

1925-1994, Israel

Trad. Adam Gai

Al Granado

Vete, vete de aquí.
vete a los ojos de otros.
Yo ya ayer escribí sobre ti.

Le dije verde
a tus ramas que se inclinan al viento
y rojo rojo rojo
a las gotas que cubren tu fruto.
Llamé luz a tu raíz
húmeda terca y oscura.

Ahora, no
Ahora me ocultas el día
y la luna que aún no ascendió.

Ven,
(anteayer escribí sobre ti
y tu joven recuerdo
como ortiga mis manos escuece),
ven y mira el raro granado:
su sangre en mi alma, en mi mente, en mis manos
y él aún en su lugar, plantado.

Trad. Ada Trzeciakowska

Do granatu

Odejdź, idź precz.
Idź sobie do innych oczu
Już pisałem o tobie wczoraj.

Powiedziałem zieleń
do twoich gałęzi, które pochylają się na wiatrze
i czerwień czerwień czerwień
do kropel twych owoców.
Przywołałem światło do twoich korzeni
wilgotnych, ciemnych i upartych.

Teraz, już ciebie nie ma.
Teraz przysłaniasz mi dzień
i księżyc, który jeszcze nie wszedł.

Chodź,
(pisałem o tobie przedwczoraj
i twoje świeże wspomnienie
piecze mnie w dłoń jak pokrzywa)
Chodź zobaczyć to dziwne drzewo granatu:
jego krew w mojej duszy, w mojej głowie,
na moich rękach,
a ono nadal na swoim miejscu, rośnie!

Transl. Michael Yaari

To the Pomegranate

Go! Go away.
Go to other eyes.
I already wrote about you yesterday.

I said green
to your wind-bowing branches
and red red red
to the drops of your fruit.
I summoned light
to your damp dark and stubborn root.

Now you’re no more.
Now you conceal the day from me
and the unrisen moon.

But you should come,
(I wrote about you the day before yesterday
and your young memory
inflames my hands like nettle)
come see this strange pomegranate:
its blood in my soul, in my head, in my hands,
though still planted in place!

אל הרימון

לך, לך מכאן.
לך אל עיניים אחרות.
אני כבר כתבתי עליך אתמול.

אמרתי ירוק
לענפיך הקדים ברוח
ואדם אדם אדם לאגלי פרייך.
קראתי אור לשורשך
הלח והאפל והעיקש.

עכשיו אינך.
עכשיו אתה מסתיר לי את היום
והירח שעוד לא עלה.

בואי
(כתבתי עליך שלשום
וזכרך הצעיר
מלהט את ידי כסרפד),
בואי ותראי את הרימון המשונה:
דמו בנפשי, בראשי, בידי,
והוא עודנו שתול במקומו!

Agi Mishol

1947 – , Israel

Trad. Ada Trzeciakowska

Transl. Lisa Katz

Ascensión

Cuando ascendí al cielo
y abrí la puerta con incertidumbre,
no me cegó ningún destello
ni los Reyes Magos aparecieron
solo un enorme Gran Pirineo, blanco y peludo
tumbado en un cojín, en el sitio de honor.
y en torno a él: todos los animales, hasta el más pequeño-

estaba allí el caniche de la protectora,
chucho perdido en la carretera a Rehovot
y otro abandonado en la estación de Javneh
y no solo ellos:

generaciones de gatos cuyos espíritus reanimó
el pienso Friskies que guardo en el coche,
cachorros encontrados en la playa,
una garza helada que calenté con el secador en invierno,
ratones que saqué de casa y devolví al campo
arañas que salvé de la escoba de la limpiadora,
el puercoespín al que quité las pulgas
con las pinzas,
todos ellos,
todos ellos estaban allí

la ternura del Gran Pirineo
y la misericordia en sus ojos
llenaron a los animales y el templo

ninguna palabra quedó en el mundo
todas
se fueron
se fueron

solamente mi amor reflejaba su amor
mi cabeza descansaba para siempre sobre su piel.

As I ascended to heaven

As I ascended to heaven
and opened the gate uncertainly,
no magi shone within
just a huge white furry Great Pyrenees
sprawling on a cushion in the place of honor,
and around him, all the animals, down to the last detail:

the poodle from the Humane Society was there
and the mongrel from the road to Rehovot
and the one abandoned in the Yavneh station
and not only these:

generations of cats whose spirits were refreshed
by the Friskies kit I keep in my car,
puppies from the coastal plain,
one frozen heron I fan-dried in winter.
mice I returned to the field from the house,
spiders I saved from the cleaning lady’s broom,
a porcupine whose fleas I removed
with a tweezer
all of them
all of them were there

the Great Pyrenees’ tenderness
and the mercy in his eyes
filled the animals and the temple

not one word remained in the world
all of them
passed away
passed away

and only my love quoted his love,
my head resting forever on his fur.

Tłum. Beata Tarnowska

Wniebowstąpienie

Kiedy wstąpiłam do nieba
i niepewnie otworzyłam bramę,
nie oślepił mnie żaden blask,
i zamiast skrzydlatych serafinów –
na poduszce, w honorowym miejscu,
leżał biały, kudłaty Owczarek,
a wokół niego –

pudel z przytułku dla niechcianych zwierząt,
kundel zabłąkany pod Rechowot
i ten porzucony na przystanku w Jawne
i jeszcze

pokolenia kotów, których dusze ożywiła
karma Kiti, jaką trzymam w samochodzie,
szczeniaki znalezione na plaży,
zziębnięta zimą czapla, którą ogrzałam suszarką,
myszy, które z domu wyniosłam na pole,
pająki uratowane od miotły sprzątaczki,
jeżozwierz, któremu usunęłam pchły
pincetą,
wszystkie zwierzęta,
wszystkie tam były

dobroć
i łaska z oczu Owczarka
spłynęły na zwierzęta i niebiański pałac

żadne słowo nie zostało na świecie
wszystkie
odeszły
odeszły

tylko moja miłość odbijała echem jego miłość
moja głowa spoczywała spokojnie na jego futrze.

Agi Mishol

1947 – , Israel

Trad. Ada Trzeciakowska

Transl. Shachar Beer

Nocturno

1
En casa
se almacena todo:
azúcar en el tarro,
pan
en la cesta de pan,
cuchillo en el cajón,
guiso en la olla,
espíritus malignos
en los pliegues de la cortina,
unas encima de otras
fundas de almohadas,
fundadas expectativas
bragas,
sujetadores
se almacena todo:
música en ranuras de los discos
una rata en el montículo
de artículos descartados.

2
Si ella se levantara de su cama
y abriera la nevera,
podrías ver su cara,
podrías ver su mirada
en el queso mirando desde detrás de sus agujeros,
pero en esa tenue luz,
vemos que está hambrienta
de una luz diferente,
no del azul parpadeante
de la televisión
ni del rojo que emite
el despertador
ni del neón de la luna
que reluce en la araña de luces de su alma.
Necesita
una luz diferente
aquella noche que la espera como un sillón de cuero negro
para tragársela.

3
No sin motivo estoy de pie,
inclinada sobre el fregadero
ocupando mi puesto
cantando
The Drunken Sailor

porque todo lo
que puede
deja el suelo:
el humo de la chimenea,
una oración,
saltos de alegría,

pero gente de la casa respira como un rebaño
durmiendo en sus habitaciones, dios, su pastor

y debajo de la casa aguas del abismo
y debajo del abismo
núcleo de fatiga fundido

Nocturne

1
In the house
everything is stored:
sugar in the jar,
bread
in the bread box,
knife in the drawer,
stew in the pot,
evil spirits
in the curtain folds,
one atop another
bedsheets
pillowcases
panties
bras,
everything is stored:
music in record furrows
a rat in the attic
of discarded items.

2
If she would rise from her bed
and open the fridge,
her face will appear,
her gaze will appear
in the cheese gazing back from its holes,
but in this dim light,
we see her gaping hunger
for a different light
and not the flickering blue
from the television
and not the red beaming
from the alarm clock
or the moon’s neon
glittering her heart’s chandelier.
Needs
a different light
in the night, waiting like a black leather chair
to swallow her.

3
It is not by chance that I stand at night
leaning over the sink
manning my post

singing away
a drifting rowboat
because everything
that can
leaves the ground:
chimney smoke,
a prayer,
leaps of joy

yet all in the house breathe like a flock
sleeping in their room, god is their shepherd

and under the house, ground water
and under the ground
molten core of fatigue.

Fotografías de Denise Grünstein

Nokturn

Tłum. Angelika Adamczyk i Justyna Radczyńska

1.
W domu
zgromadzone rzeczy:
cukier w słoiku,
chleb w koszu na chleb,
nóż w szufladzie,
jedzenie w garnku,
złe duchy
w fałdach firanek,
jedne na drugich
rzeczy do prania
i pragnienia,
majtki i staniki,
wszystko zgromadzone:
nawet muzyka w rowkach płyt,
i szczur na stercie
tylu niepotrzebnych rzeczy.

2.
Kiedy kobieta wstaje z łóżka
i otwiera lodówkę,
widać jej twarz,
widać jej spojrzenie,
gdy patrzą na nią dziury w serze,
w tym bladym świetle i widać też,
że jest głodna
innego światła,
nie niebieskości, co tańczy w telewizorze,
nie czerwieni wyzierającej z budzika,
nawet nie blasku księżyca,
który świeci w jej duszy jak neon.
Ona potrzebuje innego światła
w nocy, która czeka jak czarny, skórzany fotel
żeby ją połknąć.

3.
Nie ot tak sobie wstaję w środku nocy,
zajmuję swoje stanowisko
pochylona nad zlewem
śpiewam na głos
„Pijanego marynarza”

ponieważ wszystko
co może oddala się od ziemi:
dym z komina,
modlitwa,
człowiek skaczący ze szczęścia,

ale domownicy oddychają jak stado,
śpią w swoich pokojach – Boże, ich pasterzu
pod domem wody otchłani,
pod otchłanią
lawa zmęczenia.