Małgorzata Skwarek-Gałęska

Poemas de Małgorzata Skwarek-Gałęska forman parte del libro Hechas de barro y sol que tuve el placer de traducir. Es una antología en la que participan treinta poetas de Perú y Polonia, una antología hecha por mujeres con mujeres cuyas vidas transcurren en dos realidades opuestas, pero sus corazones laten igual. Entre 30 autoras de 60 poemas están: Roxana Crisólogo Correa, Giovanna Pollarolo, Gloria Mendoza Borda, Lourdes Aparición y de Polonia: Anna Maria Mickiewicz, Katarina Lavmel, Katarzyna Dąbrowska, Daria Lisiecka. El libro está a la venta en Amazon en formato epub.

1956, Polonia (Łódź)

Trad. Ada Trzeciakowska

couru*

corre corre dice el instinto
—cuando el mundo se desmorona— ¿adónde?

con desesperación detienes la mente
el ardor agarra con sus dientes tu camisa
es un reflejo que la transmisión hizo inmortal
aún hoy retumba en el alma de la humanidad

corre corre cuando se derrumban
las paredes de una casa familiar improvisada
cuando los ojos de la bestia se asoman de una cara familiar
cuando te agarras a un clavo ardiendo

corre dice tu instinto
—y si te dieras la vuelta—
¿existirá el mundo
y tú te petrificarás?

*paso corrido – en la danza son pequeños pasos rápidos hacia delante

Collage propio a partir de los fotogramas de 400 golpes de François Truffaut

*couru

biegnij biegnij mówi instynkt
– gdy świat się rozpada- dokąd?

rozpaczliwie powstrzymujesz głowę
żar chwyta zębami koszulę na plecach
to odruch uwieczniony przekazem
do dzisiaj tłucze się echem w duszy ludzkości

biegnij biegnij gdy rozpadają się
ściany znanego domu skleconego byle
gdy oczy bestii wyglądają ze znanej twarzy
gdy łapiesz za brzytwę

biegnij mówi instynkt
– a gdyby tak obrócić się-
czy świat będzie istniał
i skamieniejesz?

z tomiku «… i….» (2012)

*pas couru – pomocniczy ruch, taneczny bieg, wykorzystywany do połączenia części tańca

Krystyna Dąbrowska

1979, Polonia

Trad. Ada Trzeciakowska

Ecolocalización

Mucho después de haber acabado, él seguía enviándole señales
como ultrasonidos con los que el murciélago detecta un insecto.
Una vez alcanzada, aguijoneaba el aire, y entonces ya la tenía.
Así continuó hasta que por fin lo intentó de otra manera,
sin saber que así lo hacen las polillas amaestradas:
atravesadas por el chillido de un murciélago, inmediatamente
pliegan las alas, caen al suelo, salvan la vida.

Fotogramas de La Polilla (1980) de Tomasz Zygadło

ECHOLOKACJA

Jeszcze długo po końcu wysyłał jej sygnały
jak ultradźwięki, którymi nietoperz namierza owada.
Trafiona, żądliła powietrze, a wtedy już ją miał.
To trwało, dopóki wreszcie nie spróbowała inaczej,
nie wiedząc, że tak robią wyćwiczone ćmy:
przeszyte piskiem nietoperza, natychmiast
składają skrzydła, spadają na ziemię, ratują życie.

Halina Poświatowska

1935-1967, Polonia

Trad. Ada Trzeciakowska

***

en tus perfectísimos dedos
no soy más que un temblor
canto del follaje
bajo el roce de tus cálidos labios

el olor irrita -dice: existes-
el olor irrita -hiende la noche-
en tus perfectísimos dedos
soy luz

ardo con verdes lunas
sobre un día muerto y enceguecido
de golpe sabes – son rojos mis labios

-con un sabor salado llega la sangre-

Fotografías de Laura Makabresku

***

w twoich doskonałych palcach
jestem tylko drżeniem
śpiewem liści
pod dotykiem twoich ciepłych ust

zapach drażni – mówi: istniejesz
zapach drażni – roztrąca noc
w twoich doskonałych palcach
jestem światłem

zielonymi księżycami płonę
nad umarłym ociemniałym dniem
nagle wiesz – że mam usta czerwone

– słonym smakiem nadpływa krew –

José Emilio Pacheco

1939-2013, México

El silencio

La silenciosa noche. Aquí en el bosque
no se escuchan rumores.
Los gusanos trabajan.
Los pájaros de presa hacen lo suyo.
Pero yo no oigo nada.
Sólo el silencio que da miedo. Tan raro,
tan escaso se ha vuelto en este mundo
que ya nadie se acuerda de cómo suena,
nadie quiere
estar consigo mismo un instante.
Mañana
dejaremos de nuevo la verdadera vida para mañana.
No asco de ser ni pesadumbre de estar vivo:
extrañeza
de hallarse aquí y ahora en esta hora tan muda.
Silencio en este bosque, en esta casa
a la mitad del bosque.
¿Se habrá acabado el mundo?

Fotografías de Jerry Uelsmann

Tłum. Krystyna Rodowska

Cisza

Noc bezszelestna. W lesie
nic nie słychać, żadnych odgłosów.
Robactwo pracuje.
Ptaki drapieżne pełnią swą powinność
z pewnością,
lecz ja nic nie słyszę.
Boję się tylko ciszy. Przedziwnej,
prawie niespotykanej na tym świecie,
gdzie nikt nie wie, jak dźwięczy jego własny głos,
nikt nie pragnie
zostać przez chwilę sam na sam ze sobą.
Jutro,
znów odłóżmy na jutro autentyczne życie.
Nie dręczy mnie fakt, że istnieję,
lecz niezwykłość
tego tutaj i teraz o tak niemej porze.
Cisza w tym domu,
pod bandażem lasu.
Czyżby nastał koniec świata?

Trad. Philippe Chéron

Le silence

La gruta de las palabras Silencieuse nuit. Ici dans le bois
je ne distingue pas la moindre rumeur, non, d’aucune sorte.
Les vers travaillent.
Les oiseaux de proie font leur besogne
(certainement).
Mais je n’entends rien.
Rien que le silence qui fait peur. Il est devenu
si rare, si rare en ce monde
que personne ne se rappelle à quoi il ressemble,
plus personne ne veut
se retrouver avec soi-même un seul instant.
Demain
nous remettrons de nouveau la vraie vie
à demain.
Non par dégoût d’être ni par ennui de se sentir vivant :
étonnement de se trouver ici et maintenant à cette heure aussi muette.
Silence dans ce bois, dans cette maison
au milieu du bois.
Serait-ce la fin du monde ?

Transl. Consuelo Méndez

The Silence

La gruta de las palabras A silent night. Here in the forest 
I don’t distinguish rumors, no, of any kind. 
Worms work. 
Birds of prey do their thing 
(probably). 
But I don’t hear a thing. 
Only a silence that scares. So rare, 
so rare, so scarce this world has become
that no one remembers how it sounds, 
nobody wants 
to be with himself an instant. 
Tomorrow
we will leave the real life 
for tomorrow. 
Don’t get disgusted or grieve to be alive: 
strangeness of being here and now in this hour so silent. 
Silence in this forest, in this house 
in the middle of the forest. 
Did the world end? 


José Emilio Pacheco

1939-2013, México

Sapo

Es por naturaleza el indeseable.
Como persiste en el error
de su viscosidad palpitante
queremos aplastarlo.

Trágico impulso humano: destruir
lo mismo al semejante que al distinto.

El sapo,
hermoso a su manera,
lo ve todo con la serenidad
de quien se sabe destinado al martirio.

Monstruos de El Bosco

Tłum. Krystyna Rodowska

Ropucha

Z natury jest niepożądana.
Ponieważ trwa w błędzie
swej pulsującej lepkości
mamy ochotę ją rozdeptać.
 
Tragiczny impuls człowieka: zniszczyć
zarówno podobnego jak odmieńca.
 
Ropucha,
urodziwa na swój sposób,
patrzy na wszystko z pogodą
kogoś kto wie, że zginie męczeńsko.