Edith Södergran

1892-1923, Finlandia/Suecia (Carelia)

Trad. Neila García

La Luna

Todo lo que está muerto es maravilloso
e inefable:
una hoja muerta y una persona muerta
y la esfera lunar.
Y todas las flores conocen un secreto
que el bosque guarda:
el giro de la luna alrededor de nuestro planeta
es la ruta de la muerte.
Y la luna teje su maravillosa tela
que las flores aman,
y la luna teje su red de fábula
en torno a todo lo vivo.
Y la hoz de la luna siega las flores
en las noches de otoño tardío,
y todas las flores aguardan el beso de la luna
con un ansia infinita. 

Imágenes: Yurian Quintanas Dream Moons e Indago

Tłum. Ryszard Mierzejewski

Księżyc

Wszystko, co martwe, jest wspaniałe
i niewymowne:
martwy liść i martwy człowiek,
i martwa tarcza Księżyca.
I wszystkie kwiaty, znane tajemnice,
i las, który je przechowuje,
orbita Księżyca wokół Ziemi
jest martwą drogą.
Księżyc przędzie swoją wspaniałą tkaninę,
miłość kwiatów,
i przędzie swoje bajeczne sieci
wokół wszystkiego, co żyje.
Księżycowy sierp kosi kwiaty
późnojesiennej nocy,
i wszystkie kwiaty czekają na księżycowy
pocałunek,
w niekończącej się tęsknocie.

Månen

Vad allting som är dött är underbart
och outsägligt:
ett dött blad och en död människa
och månens skiva.
Och alla blommor veta en hemlighet
och skogen den bevarar,
det är att månens kretsgång kring vår jord
är dödens bana.
Och månen spinner sin underbara väv,
den blommor älska,
och månen spinner sitt sagolika nät
kring allt som lever.
Och månens skära mejar blommor av
i senhöstnätter,
och alla blommor vänta på månens kyss
i ändlös längtan.

September 1922

Tadeusz Różewicz

1921-2014, Polonia

Trad. Ada Trzeciakowska

voces

I

Hubo tantas palabras indiferentes
y duras
y en las caras sólo muecas

un día
ahora nos cuesta más vivirlo
más que a nuestros padres
pavor y desgarro
febriles bebemos la vida a lengüetadas

derribados inmaduros
con la boca abierta
bañados en sangre

sin haber llegado a la época de floración

II

Hubo desgarro odio
mutua antipatía y mueca
hubo un callejón sin salida
y rostro plano de los muros
cacarañado por la andanada


arrojados de los vagones de ganado
un rebaño empujado a golpes
y rugidos
y cerca sólo las patas de los perros
las patas de los perros
las patas de los perros

Sé que no se debe ser así
lo sé, lo sé.
pero
cuando un amigo me tiende la mano
cubro mi cabeza como si de un golpe se tratara
me protejo de un gesto humano

me protejo de un arrebato de ternura.


III

«Nuestras voces secas
cuando murmuramos
ingenuos en voz baja
como el viento en la hierba seca
o las patitas de rata entre los trastos viejos
de nuestros sótanos vacíos…»

Poetas que midieron su vida en cucharitas de café
son como trajes de pájaros
en pares
o trajes de piel de los animales
que brillan
y el agua corre por ellos

cuando cierran la puerta
allí dentro son como figuras de yeso
con dulces sonrisas de idiotas
dicen «¿la verdad? ¿qué es la verdad?»
levantan los ojos al cielo
se encogen de hombros
son criaturas que
tienen dos lenguas
dos caras
y entrañas artificiales
giran sobre sus espinas dorsales
giran sus caras planas sobre sus espinas
el viento está soplando el viento está soplando

aprieto los párpados

chirrían mis ojos inquietos
con sus suaves hocicos tocan
mi corazón

La segunda estrofa del poema abre El último día del verano de Tadeusz Konwicki, película desgarradora e intimista, premiada en el Festival de Venencia (cine experimental), precursora de la Nueva Ola Polaca.  Dos personas solitarias y anónimas, heridas por el pasado, se reúnen en una playa desierta. Ambas viven obsesionadas por traumáticos recuerdos de la Segunda Guerra Mundial. Pero, aunque hacen todo lo posible por comunicarse, al final se impone el silencio. 

Drugą strofa wiersza rozpoczyna się Ostatni dzień lata Tadeusza Konwickiego, film rozpisany na dwoje aktorów, kameralny i bolesny, prekursor Nowej Fali, pierwszy polski film nagrodzony na Festiwalu w Wenecji.

głosy

I

Było tyle słów obojętnych
i ostrych
i na twarzach tylko grymas

dzień
teraz trudniej nam przeżyć
niż naszym rodzicom
przerażenie i rozdarcie
chłeptanie życia gorączkowe

strąceni niedojrzali
z otwartymi ustami
ociekamy krwią

I nie było pory rozkwitania.

II

Było rozdarcie nienawiść
niechęć wzajemna i grymas
był zaułek ślepy
i płaskie twarze murów
dziobate od salwy

wywalani z bydlęcych wagonów
stado pędzone razami
i rykiem
a obok tylko łapy psów
łapy psów
łapy psów

Ja wiem nie trzeba tak
ja wiem ja wiem
ale
kiedy przyjaciel wyciągnie rękę
zasłaniam głowę jak przed ciosem
zasłaniam się przed ludzkim gestem

zasłaniam się przed odruchem czułości.

III

«Suche nasze głosy
kiedy szemramy
cicho i naiwnie
jak wiatr w wyschniętej trawie
lub szczurze łapki w rupieciach
naszych pustych piwnic…»

Poeci którzy wymierzyli swe życie łyżeczką od kawy
są jak ubranka ptaków
po dwa
albo futrzane ubranka zwierząt
które lśnią
i spływa po nich woda

kiedy zamykają drzwi
tam wewnątrz jak gipsowe figury
ze słodkimi uśmiechami idiotów
mówią «prawda? co to jest prawda?»
wznoszą oczy do nieba
wzruszają ramionami
a są to stworzenia które
mają po dwa języki
dwa oblicza
i sztuczne wnętrzności
kręcą się dokoła na kręgosłupach
obracają płaskie twarze na kręgosłupach
wieje wiatr wieje wiatr

przyciskam powieki

piszczą moje oczy rozbiegane
miękkimi pyskami dotykają
mojego serca



Edith Södergran

1892-1923, Finlandia/Suecia (Carelia)

Trad. Jesús Pardo

Rosas

Es mío el mundo.
Dondequiera que vaya
a todos doy rosas.
Placen al artista todos los oídos de mármol que captan sus palabras.
¿Qué importan el dolor, la miseria?
Todo se derrumba con estruendo:
yo canto.
El gran himno del dolor surge del pecho feliz. 

Foto propia, Povedilla.

Tłum. Ada Trzeciakowska

Róże

Świat jest mój.
Gdziekolwiek bym poszła
każdemu rzucam róże.
Artysta kocha każde marmurowe ucho, które dosłyszy jego słowa.
Czym jest dla mnie nędza, czym ból?
Wszystko rozpadło wraz z wybuchem:
a ja śpiewam.
Wtedy ze szczęśliwych piersi wyrywa się wielki hymn bólu.

Transl. David McDuff

Roses

The world is mine.
Wherever I go
I throw roses at everyone.
The artist loves every marble ear that hears his words.
What are pain, misery to me?
Everything has fallen with a crash:
I sing.
So rises pain’s great hymn out of a happy breast. 

Rosor

Världen är min.
Vartän jag går
karstar jag rosor åt alla.
Konstnären älskar varje marmoröra som uppfattar hans ord.
Vad är mig smärta, elände?
Allt störtade tillsammans med ett brak:
jag sjunger.
Så stiger smärtans stora hymn ur lyckligt bröst.

Edith Södergran

1892-1923, Finlandia/Suecia (Carelia)

Trad. Francisco J. Uriz

Decisión

Soy una persona muy madura,
pero nadie me conoce.
Mis amigos se hacen una falsa imagen de mí.
Yo no soy mansa.
He sopesado la mansedumbre en mis garras de águila y la conozco bien.
¡Oh, águila!, ¡qué dulzura hay en el vuelo de tus alas!
¿Vas a callar como todo?
¿Quieres quizá escribir? Tú ya no escribirás más.
Cada poema será el desgarramiento de un poema,
no será poema, sino huellas de garras.

Fotografía de la fotógrafa Kati Horna (1912-2000, Hungría/México). Amigga de Bertold Brecht, relacionada con Bauhaus, documentó la Guerra civil española junto con su pareja Robert Capa.

Tłum. Ada Trzeciakowska

Postanowienie

Jestem osobą już dojrzałą,
lecz nie zna mnie nikt.
Przyjaciele stworzyli sobie fałszywy obraz mnie.
Nie jestem łagodna.
Oszacowałam wagę łagodności w szponach mych orła i dobrze ją znam.
Och, orle! Co za słodycz zawiera się w locie skrzydeł twych!
Zamilkniesz jak wszystko?
Może pisać chcesz? Więcej nie napiszesz już.
Każdy wiersz będzie rozszarpywaniem wiersza,
nie wierszem lecz szponów śladem.

Fotograma de Nadie quiere la noche de Isabel Coixet

Transl. David McDuff

Resolve

I am a very mature person,
but no one knows me.
My friends have a false picture of me.
I am not tame.
I have weighed tameness in my eagle’s claws and know it well.
O eagle, what sweetness in the flight of your wings.
Will you be silent like everything else?
Will you write poetry perhaps? You shall write no more poetry.
Every poem shall be the tearing up of a poem,
not a poem but clawmarks.

Maciej Niemiec

1953-2012, Polonia

Trad. Ada Trzeciakowska

*** (Demasiado bellos)

Demasiado bellos para amar de verdad
buscamos un amor que exista eternamente

demasiado experimentados para creer en el amor
y, al mismo tiempo, para renunciar a él

demasiado jóvenes para existir como los árboles
adoptamos por un instante el sino de seres necesarios

si el alma existe es una bailarina desnuda
como tú, funde en uno la tensión y la calma

Ángel Zárraga, «La bailarina desnuda»

*** (Za piękni)

Za piękni by naprawdę kochać
szukamy miłości istniejącej wiecznie

zbyt doświadczeni żeby wierzyć w miłość
lecz także zanadto by z niej zrezygnować

nazbyt młodzi by istnieć jak drzewa
przyjmujemy na chwilę los bytów koniecznych

jeśli dusza istnieje jest nagą tancerką
jak ty splata w jedno napięcie i spokój

Fotos de Shinichi Maruyama, creadas con 10.000 imágenes individuales de una bailarina desnuda en movimiento