Ronald Stuart Thomas

1913-2000, Reino Unido (Gales)

Trad. Ada Trzeciakowska

la señal

Casgob, decía, 2
millas.  Pero nunca fui
allí; lo dejé como un adorno
en el estante de la mente, cubierto

con el polvo de
sus veranos; un lugar a dieta
de los ecos de las campanas
calladas y las voces

de los niños; blanca es la arquitectura
de sus nubes, inmóvil
la luz del sol.  Así fue
mejor, necesito un museo

para almacenar las partículas
más frágiles del sueño.  El tiempo
es un camino principal, la eternidad
el desvío que no tomamos.

Fotos propias. El Museo Shōmei Yō en el pueblo de Minamiaso, prefectura de Kumamoto, exhibe los dibujos originales del ilustrador, Shōmei Yō (1946) y los recrea en el paisaje. Al abrir la puerta blanca desde el museo, se sale a una pradera de 66.000 m2. Subiendo la colina hacia el árbol solitario, sentado en un banco y contemplando la grandeza de la naturaleza, uno se siente como si estuviera suspendido dentro de una obra de arte.

Zdjęcia własne. Muzeum Shōmei Yō w mieście Minamiaso, w prefekturze Kumamoto, prezentuje oryginalne rysunki ilustratora Shōmei Yō (1946) i odtwarza je w przyległym terenie. Otwierając białe drzwi od strony muzeum, wychodzimy na łąkę o powierzchni 66 tys. m2. Wspinając się na wzgórze w kierunku samotnego drzewa, siadając na ławce i kontemplując wspaniałość natury, ma się wrażenie, że jest się zawieszonym wewnątrz dzieła sztuki.

Tłum. Andrzej Szuba

Drogowskaz

Casgob – czytam – 2
mile. Ale nigdy tam
nie byłem; tkwi jak
bibelot na półce pamięci,

pokryty kurzem lat;
miejsce na diecie
echa zamilkłych
dzwonów i dziecięcych

głosów; biała jest architektura
jego chmur, nieruchome
promienie słońca. Tak było
najlepiej. Potrzebne mi muzeum

do gromadzenia co wątlejszych
drobin snu. Czas to
droga główna, wieczność –
zakręt, którego nie bierzemy.

THE SIGNPOST

Casgob, it said, 2
miles.  But I never went
there; left it like an ornament
on the mind’s shelf, covered

with the dust of
its summers; a place on a diet
of the echoes of stopped
bells and children’s

voices; white the architecture
of its clouds, stationary
its sunlight.  It was best
so, I need a museum

for storing the dream’s
brittler particles in.  Time
is a main road, eternity
the turning that we don’t take.

Ronald Stuart Thomas

1913-2000, Reino Unido (Gales)

Trad. Misael Ruiz Albarracín

Encorvados

La cabeza inclinada
           sobre las entrañas,
sobre el manuscrito, sobre el
bloque, sobre las hileras
               de nabos.

¿No levantan nunca la vista?
           ¿Qué les hace pensar
que arrodillarse
           es rezar?
Se trata de andar erguidos
                             al sol.
¿Fue el peso de la mandíbula
           lo que encorvó sus espaldas
y mantuvo su visión
           por debajo de la línea del horizonte?

Tardaron dos millones de años
en enderezarlas,
           pero siguen encorvados
sobre los mapas, los instrumentos,
                      la mesa de dibujo,
el ombligo matemático
           que es el guiño de Dios.

Tłum. Ada Trzeciakowska

Zgarbieni

Głowy pochylona
             nad wnętrznościami,
nad rękopisem, nad
blokiem, nad rzędami
             brukwi.

Nigdy nie podnoszą wzroku?
       Dlaczego wydaje im się,
że klęcząc
       modlą się?
Chodzi o to by stanąć prosto
                     w słońcu.
Czy to ciężar szczęki tak
       przygiął ich plecy
i przytrzymuje ich wzrok
       poniżej linii horyzontu?

Dwa miliony lat
prostowali się, 
       lecz nadal siedzą zgięci
nad wykresami, instrumentami,
             stołem kreślarskim,
matematycznym pępkiem,
       będącym mrugnięciem bożego oka.

Bent

Heads bowed
       over the entrails,
over the manuscript, the
block, over the rows
              of swedes.

Do they never look up?
       Why should one think
that to be on one’s knees
       is to pray?
The aim is to walk tall
               in the sun.
Did the weight of the jaw
       bend their backs,
keeping their vision
       below the horizon?

Two million years
in straightening them
       out, and they are still bent
over the charts, the instruments,
             the drawing-board,
the mathematical navel
       that is the wink of God.

Ronald Stuart Thomas

1913-2000, Reino Unido (Gales)

Trad. Ada Trzeciakowska

H’m

y dijo uno
háblanos de amor
y el predicador abrió
la boca y se le cayó
la palabra Dios
así que lo intentaron
de nuevo háblanos
de Dios entonces pero el predicador
en silencio solo extendía
los brazos sin embargo los niños
con panzas grandes y piernas
arqueadas como navajas de mar
no tenían fuerza
para acercarse

En las fotos: Ronald Stuart Thomas y fotogramas de Las Hurdes. Tierra sin pan de Luis Buñuel.

Tłum. Andrzej Szuba

H’m

i rzekł jeden
mów nam o miłości
i otworzył kaznodzieja
usta i wypadło z nich
słowo Bóg więc ponowili
prośbę to mów nam
o Bogu lecz kaznodzieja
w milczeniu tylko wyciągnął
ramiona ale
krzywonogie dzieci
z opuchniętymi brzuszkami
podobne małżom
nie miały siły
by doń podejść

H’m

and one said
speak to us of love
and the preacher opened
his mouth and the word God
fell out so they tried
again speak to us
of God then but the preacher
was silent reaching
his arms out but the little
children the ones with
big bellies and bow
legs that were like
a razor shell
were too weak to come