Joanna Roszak

1981, Polonia

Trad. Ada Trzeciakowska

hacia el río

soñamos un prado
que es nuestro
desde allí el río nos queda cerca
el campo frío de uno de esos días sin sueño
cuando el cuerpo recita poemas en voz baja

sacamos los cubiertos como en el juego del mikado
con cuidado colocamos las grosellas en una jarra
la hierba se quiebra bajo nosotros

con ojos cerrados
y con manos abiertas
con ojos abiertos y con puños cerrados
con ojos cerrados y con manos cerradas
los animales junto al río nos elevan sobre el mundo

de Ploso [Piletón] (2020)

Collage propio

nad rzekę

śni się łąka
że jest nasza
mamy z niej blisko nad rzekę
zimne pole jednego z tych bezsennych dni
kiedy ciało cicho recytuje wiersze

sztućce wybieramy z szuflady jak bierki
zbierany agrest delikatnie kładziemy w dzbanku
pęka pod nami trawa

z zamkniętymi oczami
i otwartymi dłońmi
z otwartymi oczami i zaciśniętymi pięściami
z zamkniętymi oczami i dłońmi
zwierzęta nad rzeką wodzą nas nad świat

z Ploso (2020)

Deja un comentario