David González Lobo

1965, Venezuela/España

LA GAVETA DE LA COCINA

Había una pluma desteñida en una carta,
una hoja de laurel en un espejo roto,
un rizo negro y brillante en el corazón de una piedra blanca.

Desde el fondo resurgían: la luna de plata de los cuentos
y el intenso aroma de las especias;
el algodón dulce de las ferias y el de las heridas;

los botones que caían como gotas de lluvia en la sequía
y las semillas en la humedad de las sombras.
Murmuraban las hermanas de mi madre

y ella ni las miraba; abría la gaveta y se oía el agua, la raíz
y una huella de sol.

De Frágiles (2022)

Imagen creada con AI

Tłum. Ada Trzeciakowska

SZUFLADA W KUCHNI

Był w środku list, a w nim wyblakłe pióro,
laurowy liść na rozbitym lusterku,
czarny, lśniący pukiel w sercu z białego kamienia.

Z głębi wyłaniały się: srebrny księżyc z baśni
i intensywny zapach przypraw;
cukrowa wata z jarmarków i ta do ran;

guziki spadały niczym krople deszczu w czas suszy
a nasiona w wilgoć cieni.
Szeptały siostry mojej matki,

a ona ich nie dostrzegała; otwierała szufladę
i rozbrzmiewał szmer wody, korzenia,
i drobin słońca.

Deja un comentario