1920-2009, Uruguay
ESA ESTRELLA
Esa estrella qué quiere.
Se ha puesto en mi ventana
casi a la altura misma de mis ojos
y se está allí latiendo
o haciendo señas
o no sé
mirando
dejando que la vea
enorme como un puño
un puñado de luz
sobre la sombra suave de los pinos.
La miro con rencor.
Yo estoy aquí leyendo
un hermoso trabajo
sobre la Alegoría
y esa estrella alentando
jadeando en mi ventana
me instala de repente
en medio de la noche terrible del espacio
del espacio el abismo el infinito
como se quiera pero
me despoja y me deja
vagabundeando a ciegas
vagabundeando no
ah no
arrastrada
en una acelerada inmóvil pura
respiración de hielo.
Arrastrada llevada
sobre esta chispa cálida
y sucia y alocada
que silba por lo oscuro
lanzada como un jet
a la nada a la nada.
Y yo
pobre de mí
leyendo Alegoría.
(6 de septiembre de 1965)

Autor del collage desconocido
Tłum. Ada Trzeciakowska
TA GWIAZDA
Ta gwiazda, czego chce.
Zawisła w oknie
niemal na wysokości oczu
i jest tam pulsuje
albo daje znaki
albo nie wiem
patrzy
pozwalając się widzieć
ogromna jak pięść
garść światła
nad miękkim cieniem sosen.
Patrzę na nią z urazą.
Ja tu czytam
piękną pracę
o Alegorii
a ta gwiazda dysząc
sapnąc mi w oknie
wrzuca mnie nagle
w sam środek straszliwej nocy przestrzeni
przestrzeni otchłani nieskończoności
jakkolwiek to nazwać
ale ogołaca mnie ze wszystkiego i porzuca
błąkającą się po omacku
błąkającą się nie
o nie
wleczoną
przyspieszonym nieruchomym czystym
oddechem lodu.
Wleczoną niesioną
na tej gorącej
brudnej i oszalałej iskrze
która świszczy w ciemności
wystrzelona niczym odrzutowiec
w nicość w nicość.
A ja
biedna ja
czytam Alegorię.
(6 września1965)











