Roman Śliwonik

1930-2012, Polonia

Trad. Ada Trzeciakowska

LA NOCHE

Aquel hombre
enloqueció justo al borde de un bosque sombrío

Hubo un canto de ramas altas
vistas desde abajo

y algo llegó a su fin en el muro de ruiseñores

y se oía la noche consumiéndose
en el fuego silencioso de las ortigas

desde mí hasta aquel paisaje
se irguió un poste telegráfico
con cabellos de alambres rotos
desde mí hasta aquel sol
caí veinte veces
y de nuevo por las cunetas

y la niebla como agua desquiciada
levantaba los árboles desvanecidos

en realidad ya podría volver
colocar sobre platos negros
absurdamente blancas palomas

aquel paisaje
con el poste
dejarlo al desnudo corriendo aterrorizado
pero lo peor son esos caminos blancos
por los que uno sigue corriendo
hacia lugares que no existen

Imágenes de Nicolas Dhervillers

Noc

Tamten człowiek
oszalał tuż na krawędzi ciemnego lasu

Był śpiew wysokich gałęzi
widzianych od dołu

coś zakończyło się ścianą słowików

i słychać było dopalającą się noc
w milczącym ogniu pokrzyw

ode mnie do tamtego krajobrazu
stanął słup telegraficzny
z włosami zerwanych drutów
ode mnie do tamtego słońca
dwadzieścia razy padałem
i znów rowami

a mgła jak obłąkana woda
podnosiła nieprzytomne drzewa

w zasadzie mógłbym już wrócić
na czarnych talerzach
ustawiać idiotycznie białe gołębie

tamten krajobraz
ze słupem
zostawić nagim biegającym w przerażeniu
ale najgorsze są te białe drogi
którymi się wciąż biegnie
do miejsc nie istniejących

Deja un comentario