Marzanna Bogumiła Kielar

1963- , Polonia

Trad. Ada Trzeciakowska

ramita del sol…

ramita del sol temblorosa,
como paisajes itinerantes desplegados en un espacio radiante
me enseñas a amar: sin poseer;
floreces en mi mirada,
en el silencio blanco del muro, incorpórea;
¿de quién son los labios dentro de ti, prendidos por un grito,
cuando te extingues sobre los muslos, entrelazada en lo alto,
esquiva?
 
cuando fluyo como un prado bajo el ala de un halcón,
¿con quién fluyo? Bajo un cielo inclinado,
abierto como un eco;
¿y hacia dónde?

gałązko słońca…

gałązko słońca chybotliwa,
jak podróżne pejzaże rozpostarte w jasnej przestrzeni
uczysz mnie kochać: nie posiadając;
kwitniesz w moim spojrzeniu,
w białej ciszy ściany, bezcielesna;
czyje usta są w tobie, rozpalone wołaniem,
gdy zamierasz na udach, wpleciona wysoko,
nieuchwytna?
 
Kiedy płynę jak łąka pod skrzydłem jastrzębia,
z kim płynę? Pod niebem nachylonym,
otwartym jak echo;
i dokąd?

Deja un comentario