Zbigniew Jankowski

1931, Polonia

Trad. Ada Trzeciakowska

Sueño

Chapoteando un pato se escapaba de la oscuridad,
enredó sus alas
en el mazut del sueño.

Encima de él con los juncos blancos silbaban las gaviotas.
La bahía se acurrucó en los brazos de la costa.

Alguien con cien ecos exigió: tradúcelo.
Y deslizó la hoja del alba
bajo mis dedos pegados con mazut dedos.

Collage propio a partir de la imagen de Katia Chausheva

Sen

Kaczka wypluskiwała się z ciemności,
zaplątała skrzydła
w mazucie snu.

Białą trzciną świstały nad nią mewy.
Zatoka skuliła się w ramionach brzegów.

Ktoś w stu echach żądał: przetłumacz to.
I podsuwał kartkę świtu
pod moje mazutem posklejane palce.

Deja un comentario