Bronisław Maj

1953- , Polonia

* Recomiendo leer también el poema Lo indecible de Antonio Rodríguez Jiménez

Trad. Ada Trzeciakowska

AL SALIR ESTA MAÑANA, como por casualidad, ella ha dejado
los muguetes que le regalé y la noche aún sigue llenando
el cuarto con su oscuro olor. Saturado yo,
miro ahora el Vístula bregando desde la madrugada:
los obreros van arrastrando por la esclusa una barcaza con carbón –
sus movimientos imprescindibles y eficaces dicen,
únicamente, lo que hace falta para comprenderse, a veces,
es solo un gesto. La barcaza se va pesada, colmada
con su razonable carga–. Si pese a todo
escribo poemas: que sean solo las palabras imprescindibles
para comunicarse, hechos simples: el río,
el olor de las flores, el gesto comprensible
para dos hombres y para aquel que
los observa. Eso es todo. Y solo eso ya
nos sobrepasa infinitamente.

Foto propia

*Polecam lekturę wiersza Antonio Rodrigueza Jiméneza, zainspirowanego wierszem Maja.

WYCHODZĄC RANO, niby przypadkiem, zostawiła
darowane konwalie i ciągle napełnia pokój
mrocznym zapachem ta noc. Wypełniony,
patrzę teraz na harującą od świtu Wisłę:
robotnicy ciągną przez śluzę barkę z węglem –
ich ruchy niezbędne i skuteczne, mówią,
ile trzeba, żeby się zrozumieć, czasem tylko
gest ręki. Barka odpływa ciężko wypełniona
swoim sensownym ładunkiem. – Jeżeli mimo to
będę pisał wiersze: tylko słowa niezbędne,
by się porozumieć, proste fakty: rzeka,
zapach kwiatów, ruch ręki zrozumiały
dla dwóch ludzi i tego, kto
na nich patrzy. To jest
wszystko. I tylko to
nas nieskończenie przerasta.

Un comentario en “Bronisław Maj”

Deja un comentario